Wielkopolski Zarząd Dróg Wojewódzkich przygotował dwie koncepcje remontu drogi, na której średni dobowy ruch pojazdów wynosi obecnie 18 tysięcy. Dalej idący projekt mówi o budowie drugiej nitki - tak, aby w obu kierunkach biegły dwa pasy jezdni. Ten plan nie podoba się grupie mieszkańców Puszczykowa, którzy chcą chronić spokojny charakter miasteczka; burmistrz Puszczykowa stoi murem za protestującymi. Także szefostwo Wielkopolskiego Parku Narodowego ocenia, że poszerzanie szosy jest niepotrzebne.
Ale za poszerzeniem są włodarze Mosiny i Lubonia. Burmistrz Lubonia jest nawet skłonny poświęcić kilkadziesiąt budynków, które pod rozbudowę drogi - trzeba by zburzyć. Zwolennicy poszerzenia drogi chcą poprawy komfortu dojazdu do Poznania. Konsultacje społeczne - w toku. Daty remontu jeszcze nie ma. Ma do niego dojść po 2015 roku.
Wygląda na to, że w tej debacie pojawi się mnóstwo wątków. Na przykład organizacja komunikacji szynowej w aglomeracji poznańskiej czy też w ogóle organizacja ruchu na wszystkich wjazdach do Poznania. Według mieszkańców Puszczykowa na drogę 430 uciekają tiry, które z powodu mnóstwa świateł w Komornikach - nie chcą korzystać z krajowej piątki.