Jest taka możliwość - mija 25 lat edukacji domowej w Polsce. Rodzice zainteresowani alternatywnym sposobem nauczania muszą mieć zgodę od dyrektora szkoły, do której jest zapisane dziecko. Wtedy szkołą staje się dom, a nauczycielami najczęściej rodzice.
Spory wkład w rozwój edukacji domowej w kraju ma Wielkopolska. Jednymi z jej pionierów jest profesor Marek Budajczak z Wydziału Studiów Edukacyjnych UAM w Poznaniu i jego żona Izabela. Od 1995 roku przez 12 lat uczyli w ramach domowej szkoły dwójkę swoich dzieci. Teraz państwo Budajczakowie pomagają innym rodzicom, którzy zdecydowali się na takie alternatywne nauczanie.
W całej Polsce szkołę w domu ma około 2 tysiące dzieci. Czy to lepszy sposób na szkołę i czego każdy rodzic może nauczyć swoje dziecko?
__
Czy prowadzą Państwo jakąkolwiek edukację swoich dzieci w domu, także dzieci na co dzień uczęszczających do szkoły? Czy rodzice są przygotowani na uczenie swoich dzieci, czy pozwalają im na to ich kompetencje? Nasze prawo zezwala na edukację domową od zerówki do szkoły ponadgimnazjalnej. Jakie są, jakie mogą być efekty nauczania domowego?
Do Polski przyjeżdżają niemieccy rodzice, by uczyć swoje dzieci w domach. W oświatowym systemie w Niemczech nie ma miejsca na edukację domową. Można więc powiedzieć, że w pewnym sensie dopuszczenie do edukacji domowej jest miarą swobód obywatelskich w państwie?
Jacek Marciniak/as/szym