Skontroluj wydatki miasta
Jak pokazuje praktyka, najskuteczniej dyscyplinują swoich członków spółdzielnie, które zarządzają telewizją kablową. - W razie zaległości, dłużnik zostaje odcięty od kablówki. Wtedy błyskawicznie spłaca dług - z dumą oświadcza prezes Zbigniew Ozgowicz. Ale duma znika, gdy prezes mówi o dłużnikach. I właśnie im spółdzielnia chce odłączyć domofony.
Pomysł dotyczyć będzie dłużników, którzy przynajmniej miesiąc spóźniają się z opłatami. Najpierw dostaną upomnienie, a z nim możliwość skruchy i zadośćuczynienia. Jeśli w dalszym ciągu nie zapłacą, to wtedy będą musieli biegać z góry na dół.
Kinga Grabowska/pś/int