Widzialne łokcie rynku
"Chcemy, by rodzice się nie bali i od razu informowali nas o niepokojących zdarzeniach" - mówi rzecznik szpitala Tadeusz Owczarzak-Gran. Rzecznik szpitala zapewnia, że każda skarga od razu trafi do dyrekcji i będzie wyjaśniana. Kontakt mailowy to rozwiązanie tymczasowe. Docelowo na przebudowywanej stronie internetowej szpitala będzie zakładka, gdzie rodzice będą mogli zgłaszać wszystkie swoje uwagi.