1 stycznia 2024 roku wchodzi w życie zakaz palenia w piecach bezklasowych. Poznański Zarząd Komunalnych Zasobów Lokalowych w ostatnich sześciu latach wymienił 2 tysiące kopciuchów. Na czas nie uda się usunąć 270 pieców.
Rzecznik prasowy ZKZL Łukasz Kubiak tłumaczy to licznymi przeszkodami.
Problem, na który napotykamy, jest związany z ograniczonym dostępem do miejskiej sieci cieplnej lub gazowej. W ramach dodatkowych prac musimy często modernizować instalacje ciepłej wody użytkowej. Zasób jest rozproszony po całym mieście i niektóre nieruchomości wymagają doprowadzenia do infrastruktury, za którą spółka nie odpowiada. Podłączenie budynków czy kamienic uzależnione jest od możliwości technicznych operatora
- wyjaśnia Łukasz Kubiak.
ZKZL w miarę możliwości nie decydował się na ogrzewanie elektryczne, żeby nie narażać mieszkańców na wysokie rachunki. Część z nich będzie musiała od 1 stycznia nielegalnie ogrzewać domy kopciuchami.
Mandat za złamanie zakazu wyniesie 500 złotych. Sprawa może jednak trafić do sądu i skończyć się grzywną w wysokości 5 tysięcy złotych. Jak przekazał nam rzecznik prasowy Straży Miejskiej Miasta Poznania, Przemysław Piwecki, karany jest właściciel mieszkania.
Poznańskie lokale komunalne należą do miejskiej spółki ZKZL. Można się jednak spodziewać, że ewentualne grzywny zostałyby opłacone z miejskich pieniędzy, czyli podatków poznaniaków.
Poznań w sumie posiada 12,5 tysiąca lokali komunalnych.