Nadwykonania - problem nie do rozwiązania?
Wydatki na oświatę pogrążają gminy. W przyszłorocznych budżetach większości gmin, mimo, że zlikwidowane zostaną najmniejsze szkoły, zabraknie pieniędzy na inwestycje.
"Najwięcej środków pochłaniają wydatki na pensje dla nauczycieli a subwencja oświatowa jest coraz niższa" - tłumaczy wójt Krzymowa Tadeusz Jankowski.
Mimo protestów mieszkańców i nauczycieli - samorządowcy są zmuszeni do likwidacji szkół. Tylko w gminie Kramsk w przyszłym roku zniknie 5 placówek. Jedyną gminą w powiecie, która nie ma takich problemów jest Wierzbinek. Tam zamykanie szkół ropoczęło się już 10 lat temu. Stopniowo zlikwidowano 5 placówek. "Pieniędzy na inwestycje nam nie zabraknie" - obiecuje wójt Wierzbinka Paweł Szczepankiewicz. Jednak i on uważa, że nauczyciele powinni być opłacani z budżetu państwa a nie gminy.