Spór o pierwszą stolicę Polski?
Na ławie oskarżonych zasiada 17 osób, którym prokuratura zarzuca działanie w zorganizowanej grupie przestępczej, która czerpała zyski z nielegalnego hazardu. Akta sprawy liczą około 60 tomów. Proces ruszył w poniedziałek, we wtorek sąd odczytywał zeznania pięciu oskarżonych, w środę ciąg dalszy.
Główną oskarżoną w sprawie jest Halina S, którą zatrzymano pół roku temu w Berlinie, gdzie ukrywała się pod zmienionym nazwiskiem. Sąd wyłączył jej sprawę do odrębnego postępowania. Prokuratura oskarżyła w tej sprawie sumie 29 osób, ale 12 dobrowolnie poddało się karze i wyroki w ich sprawach już zapadły.
Według śledczych gang organizował i prowadził gry hazardowe w lokalach na terenie całego kraju. Automaty do gier były jednak tak ustawione, że pozwalały wygrywać tylko do pewnego momentu. Niektórym zarzucono także nielegalny obrót spiritusem. Z ustaleń prokuratury wynika, że oskarżeni mogli zarobić na tych przestępstwach 5 mln zł. W sprawę zamieszany jest były poseł ziemi kaliskiej Tadeusz S. i jarocińska notariusz.