Biały poranek na drogach - niebezpiecznie!
- Nasz Instytut propaguje wiedzę o Polsce w Niemczech. Dlatego na przykład opublikowaliśmy podręcznik Historia Polski i stosunków polsko-niemieckich. Bo w niemieckich podręcznikach historii Polska prawie nie istnieje! Naszemu podręcznikowi towarzyszy specjalnie przygotowana wystawa - wyjaśnia Manfred Mack. Wystawa to bogate w ikonografię tablice. Wśród nich są dokumenty z Wielkopolski: historyczna pocztówka z wozem Drzymały, obszerna informacja o strajku Dzieci Wrzesińskich czy relacja świadka o deportacji Polaków z prowincji poznańskiej do Generalnego Gubernatorstwa.Są także tablice o Solidarności i o wzajemnych stereotypach. (więcej o wystawie - tutaj)
- Wystawę prezentowaliśmy w ponad 200 niemieckich szkołach i wielu innych miejscach. Specjalnie pokazywaliśmy ją w niemieckich ratuszach. Żeby przy okazji załatwiania spraw urzędowych ludzie mogli poznać historię Polski.Bardzo się cieszę, że wystawa trafiła także do Wielkopolski. Że od 10 grudnia będzie pokazana w Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie. Potem w Wolsztynie i w Pile - informuje Manfred Mack. (cała rozmowa poniżej)
Niemiecki Instytut Polski to bardzo zasłużona placówka. Przez lata kierował nią Karl Dedecius, który budował porozumienie poprzez literaturę. Biblioteka Instytutu liczy 65 tysięcy tomów. Instytut przyznaje bardzo prestiżowe nagrody dla tłumaczy. Organizuje konferencje i regularne Dni Polskie dla Szkół. Gościł i zaprasza wszystkich najwybitniejszych polskich pisarzy współczesnych. Dlatego przez Polaków nazywany jest Hotelem Polonia. Darmstadt, siedziba Instytutu, to jedno z miast Hesji. Partnerskiego landu dla Wielkopolski.