Do masowego śnięcia ryb mogła doprowadzić przyducha, ale przyczyna będzie znana dopiero po przeprowadzeniu dokładnych badań. Jak poinformowała rzeczniczka policji, Ewa Golińska-Jurasz, w sprawie już podjęto działania.
W trakcie interwencji ustalono, że jedną z możliwych przyczyn może być znaczny spadek poziomu wody w zbiorniku. Aby ograniczyć skutki zdarzenia, woda w stawie jest natleniana, a zbiornik uzupełniany wodą z pobliskiej studni. Sprawa jest monitorowana – trwa ustalanie szczegółów
- podkreśliła.
Świadkowie relacjonują, że na brzegu leżało około stu martwych ryb. Policja bada, co doprowadziło do obniżenia poziomu wody w zbiorniku.