Antyrosyjski protest w Poznaniu
Na środku jeziora zrobiły się wyspy, odsłonił się także spory fragment piasku przy brzegu. - Obniżanie poziomu wody to normalna procedura. Jest zapisana w instrukcji obsługi zbiornika. Robi się to, by zbiornik pełnił funkcję retencyjną i miał miejsce do gromadzenia wody na wypadek wiosennych roztopów - mówi Maciej Mielęcki, zastępca dyrektora Poznańskich Ośrodków Sportu i Rekreacji.
Teraz niższy poziom wody urzędnicy wykorzystują także na konserwację urządzeń toru regatowego. Chodzi między innymi o linię bąbelkową mety. Wkrótce ma się rozpocząć ponowne napełnianie jeziora.