Ogień wybuchł po tym, jak koparkoładowarka uszkodziła gazociąg przebiegający przez teren zakładu.
Doszło do rozszczelnienia i zapłonu - płomienie objęły zarówno maszynę, jak i instalację gazową.
Strażacy przez prawie dwie godziny gasili pożar, zapobiegając jego rozprzestrzenieniu się na budynki fermy.
Na szczęście nikomu nic się nie stało. Trwa szacowanie strat.