- Wszystko zależy od temperatury w najbliższych dniach. Trudna sytuacja wynika z powstania zatorów lodowo-śryżowych. Śryż płynie w wraz z wodą, ale opada na dno. Tworzy się lód denny, który utrudnia przepływ wody i powoduje jej piętrzenie i podtopienia. Jeżeli poziom wody nie wzrośnie, to sytuacja jest do opanowania - powiedział Radiu Merkury dyrektor pilskiego oddziału Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych, Adam Rogoziecki.
Na wypadek, gdyby wody Noteci podniosłyby się, Powiatowe Centrum Kryzysowe w Czarnkowie przygotowało plan ewakuacji ludzi i zwierząt hodowlanych z zagrożonych gospodarstw.
Gorsza sytuacja powodziowa jest jednak w Drezdenku, położonym dalej nad Notecią.