NA ANTENIE: Zdarzyło się dziś
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Nowe samochody dla wiceprezydentów

Publikacja: 27.05.2011 g.15:35  Aktualizacja: 27.05.2011 g.15:37
Poznań
263 tysiące złotych zapłacą poznaniacy za wynajęcie trzech nowych samochodów służbowych dla dwóch wiceprezydentów i przewodniczącego rady miasta. Jerzy Stępień, Sławomir Hinc i Grzegorz Ganowicz zamienią trzyletnie Fordy Mondeo na wyprodukowane w tym roku Toyoty Avensis. - Auta nie zostały kupione, a wynajęte na trzy lata. To rozwiązanie bardziej korzystne finansowo - mówi Rafał Łopka z biura prasowego Urzędu Miasta.
Sesja Rady Miasta - prezydent i wiceprezydenci - Przemek Modliński - Radio Merkury
/ Fot. Przemek Modliński (Radio Merkury)

Spis treści:

    Jak twierdzą urzędnicy na zakup nowych samochodów trzeba przeznaczyć dwa razy więcej pieniędzy. Ponadto po trzech latach intensywnego użytkowania miasto mogłoby mieć problem ze sprzedażą aut. Oprócz 263 tysięcy złotych miasto płaci za paliwo i pracę kierowców. Za rok samochody zmienią pozostali wiceprezydenci: Tomasz Kayser i Mirosław Kruszyński. Wkrótce kończy się też gwarancja auta służbowego prezydenta Poznania. Czteroletnie Volvo jest własnością miasta. Urzędnicy rozglądają się już za nowym wozem dla Ryszarda Grobelnego.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 13
    Rychu 07.06.2011 godz. 00:29
    wojtek... nie kapujesz. Cokolwiek robi uświęcona przez watykańskiego Bozię WŁADZA, podyktowane jest troską o umiłowanych poddanych.Czyli lud po polsku gadający. Nawet te nowe samochody za 263tys plus wiele,wiele dodatkowych kosztów też wynajmowane są z myślą o Tobie prosty człeku. Jeszcze jeden wywiad bździmnikarza Sadowskiego z niezwykle szczerym i gospodarnym prezydentem, a sam się o tym dowiesz i przekonasz. Zaufaj Panu w niebie i Panom na ziemi.
    wojtek 06.06.2011 godz. 23:39
    a co zlego jest w "trzyletnich Fordach Mondeo"?
    gdyby miasto chciało faktycznie oszczędzać, to może przecież kupić auta używane....

    samochód najwięcej traci w pierwszych miesiącach....
    kupione za 100tys. auto, jest po miesiącu warte 20 000 mniej...
    a kupione za 20 000 auto pięcioletnie NIGDY tyle na wartości nie straci.

    co to znaczy "intensywne użytkowanie"? prezydenci dorabiają jako przedstawiciele handlowi?
    przecież do Warszawki jeżdżą InterCity...
    Rychu 06.06.2011 godz. 08:51
    Przed chwilą skończył się wywiad z p. Grobelnym. Prezydentem. Prowadzący audycję zadawał "wnikliwe" i "odważne" pytania na temat cięć w budżecie i podwyżek. Grobelny "szczerze" odpowiadał, że pieniądze pójdą na sprawy NAJPILNIEJSZE, a sprawy mniej pilne będą musiały poczekać. Jakoś pytanie o 263 tys.na nowe bryki dla wicków, plus koszty pracy kierowców i koszty paliwa, przez gardło "wnikliwemu" bździennikarzowi nie przeszło. Wychodzi na to, że te trzy nowe samochody to sprawa dla Poznania NAJPILNIEJSZA, o którą wręcz nie wypadało zapytać. Brawo Panie Sadowski. Awans murowany.
    cz'ytacz 04.06.2011 godz. 13:46
    I znowu coś niepraktycznego i nieuniwersalnego i nie mającego związku z prawdziwym sprawowaniem władzy w praktyce ... .I takie bulwersujące wieści płyną ze STOLICY ... ,które jednoznacznie mówią że na pierwszym miejscu WYGODA bo władza musi o siebie dbać ... (i nie chcę być złośliwy ,gdyż byłoby to nie na miejscu w związku z ... itd ,itd) ,tylko że co to za władza która nie trzyma pieczy nad wszystkim i wszystkimi bo tam nie dotrze o własnych siłach tzn własnymi środkami lokomocji ?.Stare powiedzonko podczas dziecięcej zabawy mówi ... "budujemy mosty dla Pana Starosty ... a teraz może można zaktualizować na ..."budujemy bruki na prezydenckie-burmistrzowskie bryki "... .A władza niedawno władza umacniała swoją władzę ludową za pomocą terenowych Jeepów" no i prawie prawie by się udało ...
    Rychu 03.06.2011 godz. 17:40
    Jak twierdzą od wieków przedstawiciele watykańskiego Bozi, WŁADZA pochodzi od Bozi i krytykować jej NIE WOLNO.Najlepszym tego dowodem jest proces dziennikarza P.Kasprowicza W związku z czym zawczasu PRZEPRASZAM przedstawicieli WŁADZY w osobach wiceprezydentów Poznania,za nazwanie ich bezdusznymi i bezgranicznie bezczelnymi wicecwaniakami. Przepraszam też za przypisanie im męczeńskiej przeszłości.Użyłem tych niegodnych sformułowań w związku z informacją o tym, iż w dobie totalnego kryzysu i brakujących niemal na wszystko pieniędzy panowie ci znudzeni 3letnimi autami (fordami) postanowili sobie sprawić nowe Toyoty. Uff. Ulżyło mi. Jeszcze tylko spowiedż u watykańskiego przedsiębiorcy - zwanego czasem ksiencem, lub przez c yników szamanem- i będzie chyba O.K.
    wojtek 02.06.2011 godz. 13:18
    Oto obraz (ro)zwijającego się Poznania: "pełno" wiceprezydentów (wożących się ) a miasto zadłużone i leżące, kulejące i wyciągające coraz to nowe złotówki od mieszkańców. Brak słów na te układy. Panowie prezydenci powinni się wstydzić, ... ale co oni tam widzą i wiedzą o mieście zza szyby samochodu... i tak to wygląda ...
    Jachu 01.06.2011 godz. 20:46
    Jesli 3 letnie auta nadają sie do wymiany to moim zdaniem wiceprezydenci i zarzad miasta powinien być co 2 lata gruntownie wymieniany. Do roboty niechaj sie wezną nieroby jedne a nie tyłki wozić limuzynami a pieszo nie laska?
    Rychu 28.05.2011 godz. 20:53
    Dziś w widziane z Poznania były lamenty, że z braku funduszy Kaponiera się sypie, ale jakoś bohaterscy krytykanci nie podjęli tematu "wysłużonych samochodów" poznańskich wicecwaniaków. Bezdusznych i bezgranicznie bezczelnych. W dobie kryzysu, w czasie, gdy każdego dnia RM podaje, że wszystko w Poznaniu kuleje z braku finansów (ba! szpital trzeba likwidować), ratuszowi durnie albo bezczelni wydrwigrosze rozpieprzają pieniądze ( w Kaliszu np.rządzący mądrale ufundowali wózek za 500tys,. zasrane, przeszkadzające na rondach poczwary zwane rzeżbami za 600tys. czy dali na "odnowę zabytków" - zakrystii, przedsionka i sieni kościelnych 200 tys.podczas, gdy jedyny kamienny most w Posce gnije z braku funduszy).I jeszcze ten tekst o intensywnym użytkowaniu. Ha! ha! Jajcarze. To te wicecwaniaki jeżdżą w patrolach zamiast siedzieć w ratuszu i pracować? Pod moją firmę podjechało dwóch policjantów wypasionym Passatem na kompletnie łysych przednich oponach. Zwróciliśmy im uwagę. Poprosili aby zgłosić to Policji!? Od roku!!! bowiem nie mogą doprosić się o nowe.Nie ma kasy! Z wrodzoną sobie bezczelnością spytałem jak się ma kapelan. Młodszy wogóle nie wiedział, że takowy istnieje, a starszy powiedział, że ten ma się dobrze i bierze wysoką pensję. Oto Polska właśnie. Tu nowe auta, tam kapelan, a wszędzie bieda, brud i smród. Aha. W czasie tej audycji jakiś niezwykle mondry bździennikarz wciąż gadał o stadionie na ul. Bułgarskiej.Reklama o jutrzejszym meczu też tak pieprzy. A ja durny całe życie myślałem, że stadiony są przy ulicach.
    hetman 28.05.2011 godz. 12:29
    trzyletnie auta nie są już dość dobre by paniska się nimi woziły ? Dobrze byłoby sprawdzić na jakich zasadach dogadują się z Toyotą i kto po tych transakcjach zacznie dom budować...
    Roman 28.05.2011 godz. 06:15
    Miasto zadłużone powyżej granicy zdrowego rozsądku, podatki lokalne w maksymalnym wymiarze, i oszczędzanie na wszystkim tylko nie na swoich poborach, nagrodach i wygodzie.Poznaniacy, przebudźcie się!
    Rychu 27.05.2011 godz. 23:19
    Powyższa publikacja dowodzi też, że Poznaniacy to skąpcy. Toyotami Awensis, to jeździ pospólstwo.
    Męczennicy zasługują na BMW, Mercedesy czy Lexiusy. Szanujmy tych Ludzi. Należy im się Godne Życie i Godne Przemieszczanie.
    Rychu 27.05.2011 godz. 23:12
    Zapomniałem dodać, że jesteśmy bardzo bogatym krajem i wożenie wiceprezydenckich dup trzyletnimi autami jest po prostu niesmaczne, nie przystoi i nie pasuje do Postsolidarnościowej Etykety. Ci ludzie walczyli o wolnom Polske i spali na styropianie. Za te lata cierpień muszom mieć nowe ałta.
    Rychu 27.05.2011 godz. 23:06
    To oczywiste. Jaśnie Państwo musi dupska wozić.