Jak twierdzą urzędnicy na zakup nowych samochodów trzeba przeznaczyć dwa razy więcej pieniędzy. Ponadto po trzech latach intensywnego użytkowania miasto mogłoby mieć problem ze sprzedażą aut. Oprócz 263 tysięcy złotych miasto płaci za paliwo i pracę kierowców. Za rok samochody zmienią pozostali wiceprezydenci: Tomasz Kayser i Mirosław Kruszyński. Wkrótce kończy się też gwarancja auta służbowego prezydenta Poznania. Czteroletnie Volvo jest własnością miasta. Urzędnicy rozglądają się już za nowym wozem dla Ryszarda Grobelnego.