Jak tłumaczy polityk PSL, takie rozwiązanie ma pomóc uniknąć sytuacji, w których samorządy nie mogą się porozumieć co do rozstawienia przystanków.
Chcemy w ten sposób bardziej skutecznie walczyć z wykluczeniem. Lepiej te problemy mieszkańców danego regionu widać z pozycji Poznania, Białegostoku czy Lublina niż z pozycji Warszawy
– mówi Bukowiec.
To marszałkowie województw mają w pierwszej kolejności podpisywać umowy dotyczące przewozów, a dopiero później międzygminne związki transportowe. Resort przewiduje również wprowadzenie usług takich jak transport „na życzenie” na mniej zaludnionych obszarach. Przejazdy PKS-ów miałyby być monitorowane za pomocą nadajników GPS.
Projekt ustawy o przeciwdziałaniu wykluczeniu komunikacyjnemu, który wprowadza te zmiany, jest obecnie przygotowywany do prac w Sejmie.