Turniej przy pełnych trybunach zgromadził czołówkę polskiego i zagranicznego żużla . Najwięcej punktów z 16 stu zawodników zdobył Patryk Dudek, młody zawodnik Falubazu Zielona Góra który z koroną na głowie przyznał że z finałami zawsze ma problemy. Jednak tym razem w biegu finałowym udało mu się już od startu wyprzedzić faworyta Krzysztofa Kasprzaka ze Stali Gorzów Wielkopolski .
Były emocjonujące biegi jednak tor był zdradliwy, o czym świadczy upadek Piotra Pawlickiego z Unii Leszno, który wykluczył go z dalszych zawodów. - Cieszę się, że na początku sezonu jestem już tak dobrze "wjeżdżony" i patrzę optymistycznie na przyszłość - powiedział Patryk Dudek. Nowy król dodał, że korona nie jest dobrze dopasowana, ale nie narzeka, bo w czasach Chrobrego też z pewnością królowie nie narzekali. Turniej był rozgrywany przy sztucznym oświetleniu.