"Ministerstwo zdrowia o nas zapomniało". Fizjoterapeuci oddają krew w ramach protestu
Powodem zamieszania były nożyczki, które wziął ze sobą pianista. Kiedy rektorzy wyszli przed budynek, aby złożyć tam kapsułę czasu prowadzący uroczystość aktor Zbigniew Grochal zapowiedział koncert. Kiedy mówił o muzykach i utworach, które mieli wykonać, na ekranie wyświetlano transmisję z zamykania kapsuły.
- Zapraszam artystów - zakończył prowadzący, ale... nikt na scenę nie wyszedł. Zbigniew Grochal po uroczystości tłumaczył: - Zmierzając w kierunku auli na koncert Piotr Żukowski zagubiony w przestrzeni zabrał ze sobą gadżet, nożyczki. Służby specjalne były tak czujne, że zatrzymały go i nie dotarł na czas na estradę.
Niektórzy pianiści noszą przy sobie nożyczki, by w razie czego przyciąć paznokcie, tak aby nie stukały w klawisze. Jest też inna, bardziej prozaiczna wersja wydarzeń. Pracownicy UAM nieoficjalnie mówią, że to nie nożyczki były powodem spóźnienia muzyka, tylko przedłużająca się kontrola bezpieczeństwa, której pianista nie przewidział. Wprowadzono ją ze względu na obecność przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska. Ostatecznie muzyka na uroczystości była tylko z odtwarzacza.
Sam Piotr Żukowski, który miał grać na fortepianie, potwierdza drugą wersję. - Nie przewidziałem, że kontrola będzie trwała tak długo - powiedział Radiu Poznań muzyk.