NA ANTENIE: ONE/U2, MARY J. BLIGE
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
 

O co chodzi w sporze o unijny budżet? Rozmowa z Antonim Macierewiczem

Publikacja: 17.11.2020 g.22:11  Aktualizacja: 17.11.2020 g.22:26 Roman Wawrzyniak
Unia Europejska chce narzucić Polsce ideologię LGBT, a celem ostatnich wydarzeń w kraju jest upadek rządu – uważa Antoni Macierewicz, marszałek senior, wiceprezes PiS, który był gościem redaktora Romana Wawrzyniaka.
Antoni Macierewicz - Tomasz Żmudziński
Fot. Tomasz Żmudziński

Dobry wieczór panie marszałku.

Dobry wieczór panu, witam państwa bardzo serdecznie.

Czy Unia Europejska chce tylnymi drzwiami wprowadzić do Polski ideologię LGBT, uzależniając jej respektowanie od powiązania z przestrzeganiem tak zwanych zasad praworządności?

Jest dużo gorzej, próbuje wprowadzić to drzwiami centralnymi. Próbuje zmienić w ogóle Unię Europejską tę, do której wstępowaliśmy. Próbuje wbrew prawu, wbrew umowom zawartym, wbrew zobowiązaniom, jakie państwa członkowskie przyjęły, stworzyć w istocie ideologiczny rząd z Komisji Europejskiej, który będzie rozstrzygał co jest praworządne a co nie jest praworządne. Zgodnie z między innymi ideologią LGBT, która równocześnie przez Parlament Europejski i Komisję Europejską właśnie jest teraz przyjmowana, jako ideologia, która ma obowiązywać we wszystkich państwach i której mają być podporządkowane prawa obowiązujące w danych krajach. To by zmuszało Polskę do zmiany Konstytucji w sposób oczywisty, bo chodzi oczywiście o takie uprawnienia, które są tożsame z małżeństwami. Jak wiadomo w Polsce Konstytucja mówi jednoznacznie, że małżeństwo które podlega ochronie państwa to związek kobiety i mężczyzny. Tutaj chodzi o to, żeby między innymi związki jednopłciowe mogły adoptować i wychowywać dzieci, i tak dalej i tak dalej.

To swoją drogą ciekawe, owszem panie marszałku, że ta strategia pojawia się właśnie w ostatnich dniach na rzecz równości osób LGBTiQ, jest żądanie uznania praw tzw. rodzin homoseksualnych mimo, że traktaty jasno wskazują, że każde państwo Unii ma prawo do swojego prawa w tym zakresie, prawda?

Podobnie jak traktaty mówią bardzo wyraźnie, że sądownictwo nie należy do spraw, które są podporządkowane Komisji i Unii Europejskiej. Tylko jeszcze jedno, pan powiedział o równości. Wszystkie osoby w Polsce są równe wobec prawa, wszystkie są równe wobec prawa, ale związki małżeńskie to są związki kobiety i mężczyzny. Tak ustanowiła Konstytucja podpisana przez pana Aleksandra Kwaśniewskiego.

Chociaż przypomnijmy też, że na przykład na Węgrzech teraz rząd podejmuje próbę, podkreślenia tego, co wydaje się dla nas wszystkich oczywiste czyli tego, że kobieta to kobieta, a mężczyzna to mężczyzna. Panie prezesie, panie marszałku czy taka narracja, z jaką teraz mamy do czynienia i w ogóle takie zideologizowane lewicową narracją pomysły nie świadczą o tym, że prędzej czy później zostaniemy postawieni pod ścianą i zmuszeni do podjęcia decyzji o opuszczeniu Unii Europejskiej?

Nie, nie widzę takiego powodu. Oczywiście wszystko może się zdarzyć, ale nie widzę takiej determinanty. Myślę, że większość krajów w te sprawie jest rozsądna i ma świadomość, że LGBT jest tylko forpocztą neomarksizmu i za tym idą różnego rodzaju działania takie, z których dzięki Bogu 30 lat temu się wyzwoliliśmy. W związku z tym nie widzę takiej perspektywy, by było konieczne narzucenie nam i ustąpienie takiemu przeformułowaniu Unii Europejskiej. Powtarzam, Unia Europejska bazuje na umowach, które zostały podpisane, co więcej przeszły przecież przez referenda. W związku z tym, aby to zmienić trzeba by przeprowadzać referendum.

No właśnie, myśli pan, że dojdzie do jakiegoś porozumienia za prezydencji niemieckiej?

Sądzę, że prezydencja niemiecka podjęła próbę, która przecież powtarzam, jest tylko częścią politycznego i gospodarczego pomysłu RFN. To się wiąże także z taką ofensywą w sferze energetycznej na przykład. Próbę wymuszenia rezygnacji w ogóle z energetyki węglowej i narzucenia Polsce energetyki, która bazuje na technologii francusko-niemieckiej i to robią te same Niemcy, które budują u siebie energetykę węglową nadal, ale nam próbują narzucić zupełnie co innego. Chciałbym żeby było jasne, że to nie dotyczy tylko problemów ideologiczno-politycznych. Istotą jest gospodarka i pieniądze i próba zniszczenia samodzielności, między innymi energetycznej, Rzeczpospolitej. To dotyczy także rolnictwa przecież także. Próba narzucenia rolnictwu dominanty niemieckiej. Niemcy się obawiają rozwijającego się znakomicie rolnictwa i hodowli polskiej. Oni byli przekonani jak my wstępowaliśmy do Unii Europejskiej, że my nie damy rady, że my po prostu będziemy przez nich trzymani pod butem. Tymczasem polscy rolnicy pokazali, że są zdolni mimo tego, że dostawali dużo mniej pieniędzy do hektara, że są zdolni po prostu w wielu dziedzinach odgrywać pierwszorzędną rolę na rynku europejskim. Tak więc to wszystko co się teraz dzieje to jest powiązanie elementów politycznej dominanty, ideologicznego narzucania neomarksizmu i podporządkowania gospodarczego i energetycznego.

Panie marszałku na chwilkę zmienię temat, bo chciałem zapytać o te protesty uliczne. Jaka jest pana diagnoza tak agresywnego, chyba wcześniej przygotowanego jednak w całej Polsce protestu, strajku feministek?

No ja nie mam wątpliwości. To było przygotowywane w Polsce przez wiele lat. Wystarczy spojrzeć na strukturę tych strajków, czy wystarczy spojrzeć na media społecznościowe, że były to działania przygotowane. Wystarczy spojrzeć na ten język, który był też przecież przygotowany i dominował wśród tych zachowań. Nie mam wątpliwości, że to było przygotowane i traktuję to właśnie jako część tej ofensywy niemieckiej częściowo francuskiej. Pamiętamy tę próbę ze strony pana prezydenta Macrona rok temu, gdy nawoływał młodzież europejską, by naciskała na Polskę właśnie w tym kierunku, w tym obszarze. To nie jest nic nowego, to działanie było przygotowywane i te nastolatki zostały użyte do ofensywy LGBT, która ma podporządkować Polskę Unii Europejskiej.

Kiedy kurtyna opadła poznaliśmy skład rady konsultacyjnej na przykład prawa ręka Aleksandra Kwaśniewskiego Barbara Labuda, były współpracownik SB Michał Boni, o innych aktywistach KOD-u nawet nie wspomnę to chyba nie przypadek?

…a na zapleczu 200 generałów i oficerów Służby Bezpieczeństwa i drugiego zarządu sztabu generalnego, czyli komunistycznej „wojskówki”, tego typu właśnie osób współodpowiedzialnych za stan wojenny i za niszczenie Polski jako aparat komunistyczny także cała ta struktura jest jasna i oczywista.

Skoro pan marszałek wywołał ten list generałów, to pozwolę sobie jeszcze w tym zakresie jedno pytanie, otóż generał Bogusław Pacek mówił ostatnio w jednym z wywiadów dla „Plus Minus”, że list generałów to rodzaj przemówienia do władzy suwerena. Chociaż sam pod listem się nie podpisał, ale jak pan marszałek w ogóle ocenia całą tę akcję generałów?

Pan generał Pacek był właśnie w komunistycznej "wojskówce" i odgrywał w niej niechlubną rolę, a później był przez pana Prezydenta Komorowskiego uczyniony szefem akademii obronnej, w związku z czym jest człowiekiem, dla którego suwerenem jest aparat komunistyczny, ale dzięki Bogu się tego typu suwerena pozbyliśmy i odzyskaliśmy niepodległość. Oni marzą o swoim powrocie do swojej roli dominującej i tyle, ale niedoczekanie ich.

To jeszcze jedno pytanie, jeśli można. Jak pan marszałek ocenia działania policji? Czy one były adekwatne w stosunku do protestów kobiet, a w stosunku do uczestników Marszu Niepodległości?

No rzeczywiście one się różniły bardzo drastycznie. Pamiętamy wypowiedzi komendanta głównego policji, wtedy kiedy te dziesiątki tysięcy osób, które próbowały się wdzierać do kościołów, które wypisywały na przykład na Kurii Krakowskiej „dom szatana” …

…tutaj też był niszczony pomnik Jana Pawła II w Poznaniu…

… ale nie tylko, a w Gdańsku Anny Walentynowicz został… także widzimy i pamiętamy wtedy jak komendant główny opublikował swoje stanowisko, że policja ma być neutralna. Nie może być policja neutralna, wtedy kiedy się niszczy gmachy, wdziera do kościołów, kiedy się przeklina, wyklina ludzi i próbuje się nawoływać do zabicia ludzi. Tak być oczywiście nie może. Nie ma też wątpliwości, że nie ma w żadnym wypadku zgody na to, żeby strzelać do ludzi z broni gładkolufowej. To jest absolutne działanie, które może być podjęte tylko w absolutnie skrajnym wypadku. Są środki przymusu bezpośredniego innego rodzaju, które mogą być zastosowane, ale strzelanie do ludzi jest niedopuszczalne, chyba, że grozi komuś śmierć. Wtedy jest to możliwe, ale tylko wtedy.

Bardzo panie marszałku dziękuję za podjęcie telefonu i za tę rozmowę.

Dziękuję bardzo i raz jeszcze chcę podziękować tym wszystkim, którzy uczestniczyli w Marszu Niepodległości jako prawdziwi patrioci, nie chuligani, patrioci.

 

https://radiopoznan.fm/n/xyMJIs
KOMENTARZE 0

SERWIS INFORMACYJNY


GODZINY: 16:00 17:00 19:00 20:00 23:00

@TWITTER