NA ANTENIE: Sobotnie popołudnie z Radiem Poznań
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

O czym marzą w święta - zwierzęta?

Publikacja: 24.12.2012 g.10:11  Aktualizacja: 24.12.2012 g.10:15
Poznań
Rekordowa liczba czworonogów trafiła w tym roku do konińskiego schroniska - mówi Krzysztof Furmanek, prezes Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Koninie. W ciągu całego roku było ich aż 600.
schronisko dla psów piła - Wiesława Pinkowska
/ Fot. Wiesława Pinkowska

Spis treści:

    Około 500 udało z nich, trafiło do adopcji.  To również wynik jaki do tej pory się nie zdarzał – dodaje Furmanek. Dziś Wigilia Bożego Narodzenia. Ponoć tego dnia zwierzęta mówią ludzkim głosem. Co chciałyby powiedzieć czworonogi ze schroniska dla bezdomnych zwierząt w
    Koninie? Próbowała zrozumieć nasza reporterka.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 7
    Nikola 07.01.2013 godz. 12:29
    Nikola
    Masz racje . szkoda czasu na Ryha , bo to osoba nie warta poswiecenia zadnej -zadnej uwagi .

    Dorobil sie u esesmanown ( niemcy ) na polakach i teraz zrznie cwaniaka.

    Ciekaw jestem jak zachowuje sie taki Ruhu - antychrzescijanin podczas swiat Bozego Narodzenia .
    dżon 06.01.2013 godz. 22:40
    Nie wiem Ryhu, czy Ty wiesz, skąd moda na ćpanie i imprezy wśród młodych przyszła? Jeśli u nas - jak piszesz - w co drugim domu starsi szykują zagrychę młodym - to w Niemczech i Holandii 95% młodych chodzi najaranych, a pozostałe 5% nie jest najarana, bo się obudzili i jeszcze nie kupili zioła. Przyłóż sobie Bracie coś zimnego do czoła, ochłoń trochę. Nie jest tu tak źle, skoro jeszcze tu siedzisz, wszak masz w Reichu znajomości. Nie lepiej by Ci tam było? Nie to, że wyganiam, troszczę się tylko o Ciebie, bo polska rzeczywistość coś Ci nie służy, skoro musisz zawsze tyle jadu wylać na wierzących Polaków. Krytyk - (to aby nie Ryhu?) napisał o jakiś paszkwilanckich piosnkach, że: "Opisują przecież one smutną nietolerancyjną polską rzeczywistość i fakt, że w ogromnej ilości rodzin alkohol w ten wieczór się pije". Bracie - zmień środowisko, abyś zyskał nową perspektywę. Bo ja twierdzę, że w ogromnej większości domów w ten wieczór się nie pije, a kwas o nietolerancyjnej polskiej rzeczywistości jest po prostu beznadziejny i zakłamany. Oczywiście Ryhu zaraz uderzy na alarm, że w gazecie eks-księdza dobrodzieja, napisali, że gdzieś tam chleją, a jakiś gej czuje się pokrzywdzony. Mam Ryhu świadomość, że takie zjawiska są w Polsce, ale też i występują za granicą. Myślisz, że nie wiem o tym, że i wśród klechów są pijacy i dziwkarze? Zapewne są. Ale nie jest to bynajmniej powód, aby ludzi wierzących lżyć, a lżeniem jest układanie prześmiewczych tekstów do religijnych pieśni i to, że to piszę na pewno nie jest dowodem mojej nietolerancyjności. Od wielu lat przyjmuję w mojej codziennej pracy wielu ludzi, przy okazji wizyty MUSZĄ mi powiedzieć o swojej orientacji seksualnej, ale - nie wiem Ryhu czy Ty mi wierzysz - jeszcze żaden homoseksualista nie skarżył mi się na to, że został poniżony lub w jakiś inny sposób źle potraktowany. Czy jest aż tak dobrze? Zapewne nie, ale to Twoja stała zagrywka, aby męty z marginesu wyciągnąć na widok publiczny i rozgłaszać za wszechobecną normę to, co jest w rzeczywistości wspomnianym marginesem. Jeszcze jedno - zastanawialiście się, co pozostałoby z komentarzy Ryha, gdyby z nich ująć wątki antyklerykalne? Prawie nic. Po prostu Ryhu przy byle sposobności z iście zalegającym afektem wpisuje antykościelne teksty nie licząc się z odczuciami ludzi o innym światopoglądzie, co jest przykładem - nawiasem mówiąc - na nietolerancję Ryha.
    kibic 01.01.2013 godz. 21:41
    psychiatria zabija normalni puszczają race i bąki przed tvp resztę trzeba wybić to eugenika inteligencji zrównanie z angelą i donkiem www.psychiatria przemysł śmierci lekarz sokołowski to zbrodnia ludobójstwa hańba homo sapiens anus mundi komory zagłady kretynbol www. antypsy
    Rychu 27.12.2012 godz. 12:38
    W temacie o kaliskim żłobku, z wielbłądem dwugarbnym w roli głównej, zakpiłem, że w roku przyszłym sprowadzą żubra i białego niedźwiedzia. W pierwszy dzień świąt okazało się, że to nie była kpina a wróżba. Wiadomości TV pokazały, w którejś z toruńskich szopek, niedźwiedzia brunatnego (na szczeście wypchanego) , a w katowickich szopkach żywe strusie i LAMY???!!!
    Pozostaje tylko czekać jeszcze na krokodyle, hipopotamy, tresowane małpy i inną zwierzynę i zastanowić się, kto tu z kogo szydzi i kpi.
    Rychu 27.12.2012 godz. 12:22
    No, nie.
    Po tak spokojnych i pracowitych dla mnie świętach, taka obrzydliwa niespodzianka. Znowu podpadlem i znowu ktoś uznał mój post za obraźliwy i naruszajacy netykietę.
    Trudno. Ale Szanowni Państwo...
    Jeśli już uznaliście kolędy, z nowymi tekstami za obraźliwe, to wypadałoby napisać KOGO MOGŁYBY ONE OBRAZIĆ.
    Więc zapytam: Czy obrażają może one łysych byczków z MW czy ONR, zamawiających pięć piw, rozpędzających manifestacje inaczej myslących i napadających na bezbronnych i niewinnych ludzi ???
    (ostatnio squot we Wrocławiu)
    Czy może obrażają one pijaną, młodocianą swołocz, rozrabiającą od dziesiątek lat w pasterkowe wieczory???
    25go porozbijane butelki na chodnikach i podbite ślepia niektórych balangowiczów, dobitnie świadczyły o "udanej" zabawie młodych ludzi.
    Sami od lat, WIELOKROTNIE poruszaliście temat pijącej alkohol młodzieży, która go nadużywa, rozrabia i nie potrafi się bez niego bawić. Gdy natomiast ta smutna rzeczywistość opisana jest rymowanym tekstem i posiada znaną ludową melodyjkę, to uznajecie tekst za OBRAŹLIWY.
    Co dzień zapraszacie słuchaczy (często przecudnym głosem p. Zdanowskiej), do odwiedzania Waszych stron
    i wypowiadania się. Zapraszając, powinniście Państwo okreslić więc, co wolno pisac , a co nie.
    Co obraża, a co nie. Choć w czasach w których, od 20 tu lat, wszyscy o wszystko się obrażają i straszą sądami, może to być bardzo trudne.
    Wielokrotnie przechodziły u Was wulgaryzmy i znikały po interwencjach internautów, natomiast Wasza czujność w stosunku do moich postów jest godna podziwu i następuje szybkie reagowanie.
    Nazywanie mnie przez szan. NIKO "Volksdeutschem" czy "synem esesmanna" uznajecie najprawdopodobniej za słowa ogólnie stosowane i nieobraźliwe, nie kasując takich bredni. Natomiast niewinny, choć celny w opisie, tekst uznajecie za obraźliwy i kasujecie, strasząc mnie założeniem bana.
    Ze smutkiem muszę przyznać, że CENZURA opluwanej wciąż Komuny, była o całe niebo łagodniejsza i bardzo ostre często teksty Laskowika czy Pietrzaka pietnujące i WYSZYDZAJĄCE tamtą rzeczywistość przechodziły ,
    a publika ryczała ze śmiechu.
    A że w w tekscie Kazika C. wystąpił Józef stary (co mogło rzeczywiście niektórych nawiedzonych urazić) szykujący zagrychę?
    Przeciez w co drugim domu, gdy mlodzi balują, to durnowaci rodzice czy opiekunowie szykuja zagrychę "aby młodzi zbyt szybko się nie upili".
    No cóż, w tej jakże niekorzystnej dla mnie sytuacji, pozostaje mi zamknąć pysk i czekać na lepsze czasy lub zmianę kierunku ideologicznego Waszej stacji.
    Na poprawny, grzeczny, układny i zgodny z linią programową sutannowych prawo i opiniodawców oraz ich zwolenników, bełkot szkoda czasu.
    Zwłaszcza w czasach, gdy w około tyle zła, nieprawości i wszechobecnej biedy, o czym prawie co dzień "w środku dnia" rozprawiacie.
    Pozdrawiam bez specjalnego poważania Ryszard K.

    p.s. Mam nadziejęm, że tym razem nikogo nie obraziłem.
    Krytyku dzięki za przypomnienie, bo po dwóch butlach wina pogubiłem się, gdzie umieściłem te zacne teksty. Będę mógł je teraz chronologicznie posortować.
    Dodam jeszcze Redakcjo, że rok temu te "obraźliwe" kolędy w liczbie 6 pozycji, zostały zebrane w formie broszurki, wydrukowane w ok. 1000 -cu egzemplaży i poszły do ludzi.
    Zrobiły prawdziwą furrorę, a rozdający je człowiek zbierał potem same gratulacje i prośby o inne. Ja sam przesłałem je w dziesiątkach Maili do moich znajomych.
    TYLKO JEDEN poczuł się zniesmaczony. Wielbiciel MW i dawny kibol (w tym negatywnym zanczeniu).
    Ale czy takie proporcje mogą dziwić w kraju, gdzie bezżenni faceci najlepiej znają się na seksie i na tym,
    co dla kobiet dobre, a co złe?
    Gdzie utuczeni na przekrętach i układach miliarderzy i politycy, wiedzą najlepiej,co dobre jest dla milionów ludzi żyjących w skrajnym ubóstwie (przykładem chęć wprowadzenia Euro)?
    Gdzie radiowi dziennikarze (wg. "hetmana" żałosne redaktorzyny) wiedzą najlepiej, co może ich słuchaczy obrazić nie pozostawiając słuchaczom tym PRAWA WYBORU?
    Gdzie WOLNOŚĆ SŁOWA jest tylko pustym sformułowaniem bez znaczenia?
    Wspomnę jeszcze, że od końca sierpnia słuchamy w firmie Trójki. Wasza ilość reklam jest wprost przytłaczająca
    i bardzo męcząca. Zwłaszcza ta o węglu. Bez umiaru i opamiętania. Warto o tym pomyśleć.
    Krytyk 25.12.2012 godz. 14:38
    Szanowna redakcjo
    Chciałbym stanąć w obronie pana Rycha i nadmienić że przerobione koledy bardzo sie podobały mnie i mojej rodzinie
    Mimo że jesteśmy katolikami, to nie czujemy się w żaden sposób obrażeni. Uśmialismy sie do łez i chetnie bym poprosił o nastepne. Opisują przecież one smutną nietolerancyjną polską rzeczywistość i fakt, że w ogromnej ilości rodzin alkohol w ten wieczór się pije. Przykro nam że redakcja przejmuje role cenzora i decyduje za nas co może nas obrażac a co nie. Idąc tokiem rozumowania szanownych redaktorów należało by usuwać wszystkie komentarze pana Rycha(bo zawsze ktoś czuje sie obrażony czytając jego nie zgadzajace sie z ogólnym trendem komentarze) i pozamykać w wiezieniach kabareciarzy, którzy przecież do niejednej znanej melodii dorabiali i dorabiają własne teksty.
    Poza tym te piosenki były w temacie jak przeżyć swięta i uwaga pana Rycha o ludziach ginacych na drogach przy okazji świąt była słuszna , a także została skasowana. Radio Zet podało, ze w te święta już zginęło 7 osób, a jeszcze nie było powrotów. Późna pora skasownia, pomieszanie tematów i błąd w pisowni słowa "nieodwołalną" mogą świadczyć, że na dyżurze poza kawą było pite jeszcze coś innego.
    Pozdrawiam mając nadzieje, że redakcja zostawi więcej swobody piszacym i forumowiczom pozostawi ocenę.
    Już raz pokazałem, że wulgaryzmy były przepuszczane a rymowany opis niewesołej rzeczywistości jest kasowany. Na szczęscie piosenki mam skopiowane i wydrukowane. Myślę, że ubawią moich znajomych.
    Rychu 24.12.2012 godz. 16:43
    Krówki, świnki, owieczki i inne jadalne Stworzenia Boże, chciałyby je najprawdopodobniej ot, zwyczajnie przeżyć. Ale nie takie numery z wyznawcami Religii Miłości.

    Ostrzeżenie dla autora! Dwa posty - te z obraźliwymi kolędami - wygaszone za złamanie zasad netykiety, dobrego smaku i grzeczności. Być może także złamanie prawa polskiego. W przypadku kolejnych takich postów redakcja podejmie nieodwłalną decyzję o założeniu tzw. bana.