NA ANTENIE: Prognoza pogody - nasz synoptyk
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Obezwładnił zabójcę 5-latka. "Zaszedłem go od tyłu i uderzyłem" - mówi mężczyzna

Publikacja: 18.10.2023 g.15:49  Aktualizacja: 19.10.2023 g.09:13 Adam Michalkiewicz
Poznań
Pracownik śmieciarki odbierający odpady pomógł dziś zatrzymać nożownika, który w Poznaniu zaatakował pięcioletnie dziecko. Chłopiec zmarł.
karwowskiego zaatakował 5 latka nożem - Wojtek Wardejn - Radio Poznań
Fot. Wojtek Wardejn (Radio Poznań)

Spis treści:

    Brygadzista w firmie Remondis Sanitech Poznań Grzegorz Konopczyński miał otwarte okno w samochodzie  i usłyszał wołanie przedszkolanek o pomoc. 

    Napastnik nie był wtedy jeszcze zatrzymany, cały czas miał przy sobie nóż. Rozmawiała z nim policjantka, która była po służbie i znalazła się w miejscu zdarzenia.

    Ja go od tyłu zaszedłem, po prostu go uderzyłem w łydkę, w tym momencie on stracił równowagę, się nachylił i w momencie, kiedy on się nachylał uderzyłem go kolanem w żebro i w tym momencie on też nóż wypuścił. Jak nóż wypuścił, to go odtrąciłem i potem na nim pani policjantka przysiadła. Jeden z moich kolegów z brygady też podbiegł i trzymał nogi

    - mówi pan Grzegorz.

    W tym czasie ratownicy prowadzili już walkę o życie pięcioletniego Maurycego.

    Trzymałem kciuki za to dziecko, jak widać, nie udało się. Nie dawał żadnych znaków. Ratownicy ostatnie słowa, które powiedzieli to: nie czuć pulsu. Ja już wiedziałem czym to grozi

    - mówi mężczyzna. 

    Pan Grzegorz podkreśla, że nie czuje się bohaterem. 71-latek nie mówił, dlaczego zaatakował. Krzyczał jednego do pracownika śmieciarki, by ten go puścił.

    https://radiopoznan.fm/n/EAkkFj