W ten sposób chce pokazać nowym władzom, że kaliszanom leży na sercu przyszłość Calisii. Fabryka zakończyła działalność kilka lat temu. Maszyny do produkcji instrumentów oraz logo firmy zostało sprzedane do Chin. Teraz chodzi o to, by budynek fabryki nie podzielił losu Koszar Godebskiego, z których udało się zachować tylko frontową ścianę - mówi pomysłodawca akcji. - Fabryka niszczeje, odpadają rynny, nie wiadomo co się dzieje z dachem. Mamy sygnały, że elementy z wnętrza znikają. Jeżeli jakieś działania nie zostaną podjęte to wkrótce będziemy mieli w mieście kolejną ruinę, a nie dawną fabrykę - mówi Błachowicz.
W sobotę w internecie pojawi się mnóstwo zdjęć fabryki - zapowiada Maciej Błachowicz. Tego dnia wszyscy, którzy wezmą udział w akcji, wstawią zdjęcia upadającej fabryki. Do udziału w akcji zgłosiło się prawie 250 osób.