Powód jest jeden - to 6-kilometrowa dziura, która rozdziela południową i północną cześć trasy. 1 listopada kierowcy będą mogli wjechać na S11 w Złotkowie i zjechać z niej w Rokietnicy na węźle Starzyny. Zjadą jednak na drogę... gruntową. Jadąc w kierunku ulicy Obornickiej droga jest w części bitumiczna, w kierunku Rokietnicy - to droga gruntowa. I właśnie dlatego nie mogą tamtędy jechać TIR-y. - Pojawią się tam znaki zakazujące wjazdu pojazdów o masie powyżej 3,5 tony i praktycznie będą tam mogły wjechać tylko samochody osobowe - mówi Piotr Chodorowski z GDDKIA.
Tak niestety będzie do momentu załatania 6-kilometrowej dziury. Jeśli pieniądze na ten odcinek znajdą się, to drogowcy potrzebują około 1,5 roku na dokończenie inwestycji.