To byli lekarze, dentyści, rezydenci, stażyści i studenci medycyny w wieku od 24 do 60 lat. Wypełniali ankietę, która badała ich współczynnik wypalenia zawodowego.
Pytania dotyczyły też doświadczenia stresu i radzenia sobie z nim. W badanej grupie ogólny poziom wypalenia zawodowego był w przedziale - od umiarkowanego do wysokiego. Wypalenie zaczynało się od relacji z pacjentem, które przechodziło w wyczerpanie systemem i wypalenie osobiste.
Jak mówi prezes Wielkopolskiej Izby Lekarskiej Mateusz Szulca to efekt tego, że z jednej strony mamy lekarzy, którzy są sfrustrowani warunkami pracy - między innymi biurokracją, z drugiej niemniej sfrustrowanych systemem pacjentów, którzy niezadowolenie przenoszą na medyków. Na podstawie wypełnionych ankiet okazało się też, że lekarki osiągały wyższe wyniki wypalenia niż lekarze.
Ubiegły rok Wielkopolska Izba Lekarska ogłosiła rokiem wypalania zawodowego. Wtedy powstał pomysł, by takie badanie przeprowadzić.
W ramach Izby działa grupa wsparcia psychologicznego, która ma coraz więcej próśb o taką pomoc od lekarzy i lekarzy dentystów.