Długa kolejka ustawiła się przed krwiobusem, który stanął przed Posnanią. Przed budynkiem regionalnej stacji rano czekało już około 150 osób.
Dawcy nie ukrywają, że choinka w prezencie była magnesem, choć na oddanie krwi musieli dziś poczekać nawet trzy godziny.
- Dużo osób w kolejce stało od rana. Choinka to jakaś forma wdzięczności. Cały rok brakuje krwi.
- Byłem o 6:40, wychodzę o 10.00. Akurat miałem termin na dzisiaj.
- Rodzicom przywieziemy na święta. Kolega zaczyna oddawać, ja jestem trzeci raz
- mówili krwiodawcy.
Grudzień to trudny czas dla centrów krwiodawstwa. Dawców jest mniej, bo chorują, a szpitale cały czas potrzebują krwi.
"Codziennie wydajemy 400 porcji" - mówi Michał Sokołowski z Regionalnego Centrum Krwiodawstwa w Poznaniu.
Intensywnie pracujemy, żebyśmy my wszyscy poznaniacy i mieszkańcy Wielkopolski mogli się czuć bezpiecznie. To znaczy, by nasz bank był zapełniony krwią i składnikami na czas świąteczny, a szpitale nam nie ułatwiają, bo intensywnie cały czas pracują. Zachęcamy wszystkich do zgłaszania się przed świętami, ale też 23 grudnia i po świętach 27 grudnia - też w sobotę pracujemy
- zachęca Michał Sokołowski.
"Choinka dla życia" to wspólna akcja Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych. Dziś w Poznaniu w stacji krew można oddać aż do godz. 18.
Sporej liczby dawców centrum krwiodawstwa spodziewa się także 22 grudnia - w poniedziałek. Ci, którzy tego dnia oddadzą krew, będą mieć wolne do końca tygodnia.