Warta podnosi się już od czwartku w Śremie. Wprowadzono monitoring i systematyczną obserwację terenów nadbrzeżnych. Stan alarmowy jest tam przekrodzony o ponad 20 cm.
W ostatniej dobie wzrósł poziom wód Gwdy i Noteci. Po kilkudniowej stabilizacji w Wieleniu woda znowu wlewa się do piwnic. Wyższe temperatury i padający deszcz w minionej dobie spowodowały na północy Wielkopolski przybór rzek o kilka centymetrów. - O ile utrzyma się taka pogoda, to należy liczyć się z wezbraniami rzek - powiedział nam dyrektor pilskiego oddziału Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Pile, Adam Rogoziecki.
W Wieleniu, woda znowu daje o sobie znać. Poziom Noteci przekroczył tam o 10 cm stan alarmowy. - Niektórzy znowu wypompowują wodę z piwnic i opróżniają przydomowe szamba, bo woda zalewowa wciska się i tam - mówi burmistrz, Zbigniew Stochaj. Służby gminne monitorują poziom wody w Noteci, urządzenia wodne i najbardziej zagrożone miejsca w Wieleniu i jego okolicach.
Do przyjęcia wód roztopowych przygotowuje się Leszczyńskie. Na szczęście trzy zbiorniki retencyjne w Leszczyńskiem wypełnione są wodą w połowie. W tej części Wielkopolski podtopionych jest ponad 5 tysięcy hektarów łąk i pół. W ostatnich dniach poziom wód na większości rzek opadł o od 4 do 15 cm. Stan alarmowy przekroczony jest jedynie na Rowie Polskim. - Jednak najtrudniejsze będą najbliższe dni - ostrzega Franciszek Halec, dyrektor leszczyńskiego oddziału Wielkopolskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych. - W tej chwili jest +6 stopni, jeżeli taka temperatura utrzyma się przez kilka dni, to spodziewamy się przyboru wód o 35-40 centymetrów. Udrożniamy rzeki, żeby nie było zatorów i lokalnych podtopień - dodaje Halec.