- 35 produkcji dopuszczonych do konkursu z ponad dwustu nadesłanych z całej Polski robi wrażenie - mówili nam widzowie po obejrzeniu propozycji w pierwszym dniu.
Na mnie największe wrażenie zrobiła animacja o pożegnaniu z pradziadkiem. Jestem fanem dokumentów, a siostra też jest tu ze mną co roku. Przyjeżdża na Offeliadę specjalnie z Poznania, biorąc w pracy urlop. Warto przyjść i zobaczyć filmy konkursowe, bo nigdzie indziej – nawet w internecie, nawet płatnie – nie można ich obejrzeć. Niektóre produkcje są bardzo wzruszające, zdarzyło nam się nawet uronić łzę.
Udział widzów w pokazach konkursowych jest darmowy. Po każdym z filmów jest możliwość porozmawiania z twórcami.
Filmowcy integrują się też z widzami podczas wieczornych spotkań i dyskusji. Laureatów Offeliady poznamy w niedzielę podczas gali w teatrze o godz. 15.00.