Gotówkę przygotowała starsza kobieta, przekonana, że w ten sposób uchroni swoje oszczędności przed oszustami. Wcześniej zadzwonił do niej mężczyzna, podający się za pracownika ZUS-u, informując, że kobieta otrzyma dodatek do emerytury.
Następnie zadzwonił podający się za policjanta mężczyzna, który przestrzegał rozmówczynię przed oszustami
– mówi asp. szt. Monika Lis-Rybarczyk z pleszewskiej policji.
W trakcie rozmowy „policjant” poinstruował kobietę, by przekazała pieniądze do policyjnego depozytu. W tym celu miała schować gotówkę do koperty i położyć ją na chodniku przed posesją. Kopertę miała odebrać osoba wyznaczona przez rzekomego funkcjonariusza.
Zaniepokojona 70-latka postąpiła zgodnie z instrukcjami rozmówcy i przygotowała 34 tysiące złotych.
Przed jej dom podjechał mężczyzna, który zabrał leżącą na chodniku kopertę. Wtedy został zatrzymany przez policjantów.
Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Usłyszał zarzut oszustwa, za który grozi mu kara do 8 lat więzienia.