- Nie będę mówić o stanie psychicznym, bo wiadomo, że to jeszcze długo zanim te rany się zabliźnią. Mama jest w stanie ogólnym bardzo dobrym, jesteśmy także spokojny o jej fizyczny stan zdrowia. Co do małego Adasia, to wiadomo, że jego pobyt nie kończy całego procesu rekonwalescencji. Będzie wymagał długotrwałej rehabilitacji – wyjaśnia Dariusz Bierła, dyrektor szpitala w Ostrowie.
W połowie marca partner kobiety napadł w nocy na jej rodzinę w Cerekwicy Starej. Rodziców zabił, a kobietę w dziewiątym miesiącu ciąży pchnął nożem. Ostrze ciężko poraniło także dziecko.
Adaś - bo tak ma na mię - urodził się wskutek cesarskiego cięcia. Długi czas był podłączony do respiratora, jego stan był ciężki. Dziś oddycha już samodzielnie, jest karmiony i nie wymaga wsparcia aparatury medycznej.
Sprawca zbrodni w Cerekwicy Starej przebywa w areszcie. Grozi mu dożywocie.