Wyrodny ojciec po raz pierwszy zgwałcił swoją córkę, kiedy miała niespełna 11 lat. Później robił to systematycznie, ale nikt z rodziny nie zauważył, że dzieje się coś niepokojącego.
Jej dramatyczne przeżycia mogłyby trwać nadal, gdyby nie przytomność umysłu znajomego poszkodowanej. Ze swoich życiowych problemów zwierzyła się poznanemu na komunikatorze internetowym chłopakowi. Opowiedziała mu historię swoich ostatnich czterech lat życia i stwierdziła, że chce popełnić samobójstwo. Na szczęście, młody mężczyzna zachował zimną krew i natychmiast powiadomił o tym policję, która zatrzymała wyrodnego ojca.
Rodzinny gwałciciel czeka na postawienie mu zarzutów w ostrowskim Areszcie Śledczym. Jest pilnie strzeżony i odizolowany od pozostałych osadzonych. Za uprawianie seksu z nieletnią grozi mu 12 lat więzienia.