Nauczyli się polskiego - w wakacje!
Złodziejka zawsze działała w ten sam sposób. Kiedy kobiety sprzątały groby i na uboczu zostawiały torebki, leszczynianka kradła z nich portfele i dokumenty. Policjanci złapali ją dzięki zeznaniom poszkodowanych. Okradzione podkreślały, że przed kradzieżą w pobliżu grobów kręciła się jakaś kobieta. Podczas przesłuchania leszczynianka przyznała się także do podobnych kradzieży w sklepach i na targowiskach. Teraz grozi jej do 5 lat więzienia.