O swoich podejrzeniach rodzice chłopców powiedzieli wójtowi gminy. Wójt od razu odsunął mężczyznę od dzieci, zawieszając go w roli opiekuna "Orlika" i zawiadomił prokuraturę. Janusz Walczak, zastępca prokuratora okręgowego w Ostrowie Wielkopolskim potwierdza, że ruszyło śledztwo w sprawie dopuszczenia się przez animatora sportu tzw. " innych czynności seksualnych" wobec chłopców:
Tymczasem lokalny tygodnik "Życie Pleszewa" na swojej stronie internetowej podaje, że w rozmowie z "Życiem Pleszewa" 55-latek przyznał się do trzech przypadków i przeprosił za swoje zachowanie. Zapewnił, że żałuje. Mężczyźnie grozi kara od 2 do 12 lat pozbawienia wolności.