Wykonawcy zobowiązali się do jego nadrobienia. Każdy z nich wskazuje na inną przyczynę poślizgu.
Miesięczne opóźnienie w stosunku do pierwotnego planu na odcinku Leszno - Bojanowo - potwierdza Zbigniew Wolny z biura prasowego PKP PLK.
Wykonawca - włoska firma - tłumaczy się kłopotami z zatrudnieniem odpowiedniej liczby do podwykonawców. Został on zobowiązany przez PKP PLK do natychmiastowego nadrobienia opóźnień. Włoska firma zapewnia, że uporała się już przejściowymi z trudnościami z podwykonawcami. Na miejscu tę informację potwierdzili już pracownicy tej kolejowej spółki.
Podobne opóźnienie ma wykonawca odcinka Rawicz - Żmigród.
- Powodem tego opóźnienia były problemy z zamknięciem przejazdu kolejowego w Rawiczu. Formalności w tej sprawie trochę się przeciągały - wyjaśnia Zbigniew Wolny.
Prace między Lesznem i Bojanowem mają zakończyć się w sierpniu tego roku.