- Zadbaliśmy o to, by nowy budynek był w pełni dostosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych. Jest winda, nie ma żadnych progów - mówi dyrektorka Sądu Okręgowego w Koninie Elżbieta Parus. W starym budynku z powodu ciasnoty nie można było wyznaczyć tak zwanych bezpiecznych stref. Oskarżeni dowożeni na rozprawy z aresztów wchodzili tym samym wejściem co świadkowie, publiczność i adwokaci. Od 1 czerwca to się zmieni.
Skończą się również problemy z parkowaniem. Przy starym sądzie znalezienie miejsca graniczyło z cudem, za ponad miesiąc będzie o wiele łatwiej. Najpierw do nowego budynku przeniesione zostanie archiwum, później stopniowo przenoszone będą poszczególne wydziały. Jednak sąd przez cały ten czas ma pracować normalnie.