"Żegnamy dziś nie tylko prezydenta, ale człowieka, który w szczególnym momencie historii Polski i Leszna zdecydował się wziąć odpowiedzialność za miasto, które pokochał" - mówił obecny włodarz Grzegorz Rusiecki.
Dziękuję za decyzje, które podejmował Pan w czasach, kiedy nie było jeszcze gotowych rozwiązań i sprawdzonych samorządowych dróg. Panie Prezydencie, żegnam Pana w imieniu miasta, któremu Pan służył. Żegnam Pana jako prezydenta, ale przede wszystkim żegnam Pana jako człowieka, który pozostawił po sobie trwały ślad we współczesnej historii naszego miasta
– dodał Grzegorz Rusiecki.
Prezydent Leszna podkreślił, że obecność wszystkich żyjących włodarzy miasta na pogrzebie ma szczególną wymowę. Razem z nim zmarłego żegnali Małgorzata Halec, Zenon Lorek, Tomasz Malepszy i Łukasz Borowiak.
Antoni Mazankiewicz, przyjaciel i wieloletni współpracownik zmarłego, określił go jako „samorządowca z krwi i kości”, który wierzył w ideę samorządności i odpowiedzialność za mieszkańców.
Był człowiekiem bardzo wymagającym. Wymagającym od siebie, ale też od każdego z nas. Zawsze mówił: jesteście wybrani do pracy dla ludzi.
– wspominał Mazankiewicz.
Edward Szczucki rządził Lesznem w latach w 1990-1998. Zmarł w minioną niedzielę, miał 90 lat.