Wiosną 1945 roku do Ostrowa Wielkopolskiego przybywa młody oficer, Wasilij Czepa, przez przyjaciół zwany Bazylem. To tutaj, wśród powojennych ruin i rodzącej się nadziei, poznaje Irenkę. Jej zdjęcie wykonane w ostrowskim atelier przy dzisiejszej ulicy Kolejowej znajduje się wśród starych fotografii w albumie kupionym na aukcji przez łódzkiego kolekcjonera Kacpra Nizio.
Na odwrocie zdjęcia widnieje dedykacja:
„Na pamiątkę mile spędzonych chwil Kochanemu Bazylowi – Irenka. Ostrów, dnia 14.7.45 roku”.
Kim była Irenka? Czy ich znajomość przetrwała demobilizację Bazyla w 1946 roku? Historia żołnierza także jest ciekawa. Wasilij Sidorowicz Czepa urodzony na Ukrainie, weteran spod Stalingradu i Kurska, odznaczony Orderem Czerwonej Gwiazdy, w 1944 roku na własną prośbę trafił do Wojska Polskiego. Jako podporucznik 50. pułku artylerii haubic stacjonował właśnie w Ostrowie Wielkopolskim.
Miłośnik historii Kacper Nizio próbuje scalić tę opowieść, dlatego szuka śladów w Ostrowie. Być może w którymś z domów przewija się historia Irenki i zakochanego w niej Bazyla. Dlatego łódzki kolekcjoner zaapelował do Ostrowian by otworzyli szuflady i wypytali swoich dziadków. Każde wspomnienie o Wasiliju Czepie lub tajemniczej Irence z Ostrowa jest na wagę złota - dodaje kolekcjoner.