Alerty na telefonach i zestrzelone drony. Dziennikarz Radia Poznań w Dubaju: "Sytuacja przypomina lockdown"
"W Polsce nie zabraknie paliwa na stacjach" - mówi Bogucki.
Oczywiście te zwyżki są naturalną reakcją rynku na to, co się dzieje w regionie. To "premia ryzyka", którą będziemy obserwować pewnie także, jeśli chodzi o ceny paliw w Polsce. Na razie nie ma jednak, broń Boże, powodów do paniki, do panicznego tankowania. Na razie ceny jeszcze nie rosną, a na pewno nie dojdzie do sytuacji, że paliwa zabraknie
- dodaje ekspert.
Jakub Bogucki przewiduje, że w ciągu najbliższych kilku dni ceny na polskich stacjach mogą nieco wzrosnąć, ale nie powinien być to gwałtowny skok.
To nie będzie jednorazowy, gwałtowny ruch, który dotknie kieszeni kierowców. On będzie się prawdopodobnie dokonywał w ciągu najbliższych kilku - kilkunastu dni. Biorąc pod uwagę to, co dzieje się na Bliskim Wschodzie, to trudno powiedzieć z dużą dozą pewności, jak i kiedy to nastąpi
- uważa Bogucki.
Ekspert portalu e-petrol.pl dodaje, że kluczowa w tej kwestii jest blokada cieśniny Ormuz. Im dłużej będzie się ona utrzymywać, tym droższe może być paliwo na stacjach.