Pozostały one po osadnikach zwanych Olędrami. Dwanaście lat temu społeczny komitet zlokalizował osiem takich nekropolii. Na wszystkich stanęły duże drewniane krzyże, wycięto chwasty, wyeksponowano nagrobki. "To było dobre, pożyteczne działanie" - ocenia dziś inicjator tej akcji Jerzy Osypiuk.
Od kilku lat szlakiem odnowionych cmentarzy olęderskich w gminie Nekla odbywają się rajdy rowerowe. W tegorocznym udział wzięło siedemset osób. Za uporządkowanie miejsc pochówków przodków osobiście neklanom dziękowali potomkowie Olędrów, mieszkający w Australii. Ta sprawa bardzo zbliżyła Australijczyków i mieszkańców Nekli.
Rafał Regulski