NA ANTENIE: BERGHAIN/ROSALIA, BJORK, YVES TUMOR
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Poznań: korowód Wszystkich Świętych

Publikacja: 31.10.2016 g.18:32  Aktualizacja: 02.11.2016 g.14:57
Poznań
Uczestnicy wyruszyli ze Wzgórza Św. Wojciecha i przeszli przed Farę.
IMG_9443 - Wojtek Wardejn
/ Fot. Wojtek Wardejn

Spis treści:

    "Chcemy pokazać że świętość jest dostępna dla każdego człowieka, każdy święty może się uśmiechać, być szczęśliwym i spełnionym. Dlatego idziemy przez miasto" - mówił przedstawiciel organizatorów Waldemar Szczepankiewicz. 

    W korowodzie wzięły udział rodziny z dziećmi. Prawie każdy przebrał się za jakiegoś świętego. Jak mówili to nie konkurencja dla Halloween. W całej Polsce podobne korowody są organizowane od lat. Ten poznański już po raz czwarty.

    Jacek Butlewski/as

    https://radiopoznan.fm/n/B33fy2
    KOMENTARZE 12
    Rychu 14.11.2016 godz. 21:12
    Dodać jeszcze (po tylu dniach ciszy) powinienem, że gdyby ci niby „postępowi” papieże (ostatnio było kilku) na poważnie słowa Chrystusa (np.”Darmo dostaliście, darmo dawajcie”) brali, to ich i ich biskupów pozłacane szlafroki czy plandeki już dawno w muzeach by wisiały.
    Pałace i wypasione przy kościelne pałacyki (skromnie plebaniami zwane), zaczęły by potrzebującym służyć.
    Kapłani zaś w stroje przeciętnych obywateli odziani, słowo boże w niedzielę wygłosiwszy, w ciągu tygodnia na utrzymanie swoje zwyczajnie by PRACOWALI. Różne zawody wykonując.
    Jak to się w wielu cywilizowanych krajach Europy już od wielu lat dzieje.
    Jak pewnie z lekcji historii wiesz, bardzo poważnie jezusowe nauczania Albigensi, Katarowie czy Waldensi w XII wieku do serc swoich wzięli, ale bardzo skrupulatnie i bardzo brutalnie przez papieskie wojska i inkwizycję WYTĘPIENI (prawie doszczętnie w liczbie podobno miliona) zostali.
    Parę wieków później jezusowe nauki zaczęli Bracia Polscy w życie wprowadzać. Tych z kraju wypędzono.
    Albowiem takie herezje, jak chrystusowe nauczania, w świętość kościoła katolickiego grzesznie i niegodziwie godzą.
    W kościele tym - jak papieże głoszą - jest najprawdopodobniej jakiś bóg, ale pod postacią trzech bogiń występuje.
    Są to Władza, Dominacja i Kasa.
    Rychu 05.11.2016 godz. 20:25

    Wiesławie wielebny... Temat ten wygłupów ludzi (świętych udających) tyczy, a Tyś się Brachu ewangelizowania (zgodnie z linią programową tego radia zresztą) różnych, ŹLE lub całkiem NIE wierzących parchów podjął. Ale o.k.
    Skoro Twe ewangelizacyjne wywody cenzor zdzierżył, to ja - z typową dla mnie pokorą – spróbuję Twój kaznodziejski zapał ostudzić nieco.
    Otóż – jak wiesz – jedną z podstaw religii Twojej są DOGMATY!
    Ważniejszym z nich DOGMAT o NIEOMYLNOŚCI papieży jest.
    Ojciec Św. Leon X obejmując swój urząd (w 1513) do swych kardynałów i biskupów powiedział; „Ileż korzyści przyniosła Nam i naszym ludziom ta bajeczka o Chrystusie wiadomo”.
    Jak wiesz Wiesławie tę NIEWIARĘ, w Jezusa istnienie oraz w głoszone przez niego prawdy, potwierdzały i wciąż potwierdzają wszystkich papieży POSTĘPOWANIA.
    Zbrodnie w Watykanie, ludobójstwa w świecie, żądza władzy, żądza bogactwa, pedofilia, homoseksualizm i inne formy rozpusty i zboczeń, to dowody ich NIEWIARY najlepsze.
    Jedyny porządny (chyba) papież, który w istnienie Jezusa wierzył i naprawy papiestwa pragnął – czyli JP I -długo nie porządził, bo kolacją się zatruł.
    Poczytaj sobie historię papiestwa i poszczególnych „Ojców Świętych”, to się przekonasz.
    Ale oczywiście tę historię pisaną przez historyków trzeźwych, a nie hagiografów nawiedzonych lub sukcesem zainteresowanych.
    Zdajesz sobie chyba z tego sprawę, że ten bowiem, kto reklamowany towar ciemniakom wciska, wcale w jego walory wierzyć nie musi.
    Nie wierzysz chyba, że pani reklamująca w TV np. Protefix nie ma zębów i te trzecie (czyli protezę) przy pomocy tego kremu w japie mocuje?
    Wiesław 03.11.2016 godz. 10:47
    I to jest właśnie wolna wola, którą dał ludziom sam Bóg. Poniższy tekst tylko potwierdza to co wcześniej napisałem. Człowiek dopóki żyje na Ziemi odpowiada za swoje czyny i słowa. Jednak po śmierci cielesnej nastąpi jego rozliczenie. Wszystko to co napisałem nie jest moimi słowami a słowami spisanymi w Piśmie Świętym przez ludzi którzy usłyszeli je od samego Jezusa, który jest synem Bożym i po to przyszedł na Ziemię by nam te słowa przekazać. Ten sam Jezus powiedział "Idźcie więc i nauczajcie - Mt 28, 16-20" Ale tutaj kolejny raz Bóg daje ludziom wolną wolę i nikogo nie zmusza by te słowa przyjął i koło się zamyka, bo wolna wola to klucz do wszystkiego, to klucz do wieczności, to klucz do Boga. Każdy ten klucz posiada, ale nie każdy chce go użyć. Taki właśnie jest Bóg, nikogo nie wyklucza, nikogo nie zmusza i na każdego cierpliwie czeka do ostatniego dnia życia.

    Ja z nikim nie walczę, z nikim nie walczą chrześcijanie, również duchowni z nikim nie walczą. My staramy się najlepiej jak umiemy wypełniać jedynie wolę Boga nadaną nam przez samego Jezusa - czyli głosić Słowo Boże. Nie można toczyć walki jednostronnie, więc komu wydaje się, że walczy z nami, to tak naprawdę walczy z samym Bogiem. W przyrodzie nic nie ginie, więc znowu koło się zamyka, bo jak można walczyć z kimś kto niby nie istnieje ??? Po ludzku mówiąc, tylko kretyn toczy walkę ze swoim Stwórcą i biada temu kto tę wojnę prowadzi, bo z góry stoi na straconej pozycji. Miłego dnia :)
    Rychu 02.11.2016 godz. 22:06
    Wiesławie Szlachetny...Miłością, Dobrocią i Uczciwością katolicką przepełnion....
    Bardzo lubię Twoje wywody czytać i nie wyobrażam sobie tego Forum bez Twoich - niezwykle odkrywczych - przemyśleń istnienie.
    Specyficzną logiką się posługując piszesz min.;"Nie wypowiadam się również na temat, który mnie nie dotyczy a w szczególności jak mogę zabierać głos w temacie, który dla mnie nie istnieje? To przeczy logice i zdrowemu rozsądkowi"...
    Wiesiu... Twoi Pasterze zazwyczaj w ciąże nie zachodzą i najczęściej kobietami nie są, ale z niezwykle zajadłym zaangażowaniem na temat kobiet i ich życia się wypowiadają. Zgadza się?
    Piszesz także; "Otwartym pozostaje również pytanie do wszystkich przeciwników kościoła i niewierzących w Boga, dlaczego tak zaciekle walczą na forum jak i pewnie w życiu prywatnym z Bogiem, którego według nich nie ma? Czy można walczyć z kimś kto nie istnieje ???"
    Wiesiu, powiem krótko...Ja piję, ale Ty nie pij.....Bredzisz bowiem okrutnie.
    Nikt - Bracie mądry inaczej - z niewierzących z Twoim bogiem NIE WALCZY!!!
    Ludzie normalności PRAGNĄCY!!! walczą z cwaniakami, którzy w pozłacane plandeki ubrani, bezczelnie wciskają innym ludziom - samodzielnego myślenia pozbawionym - iż to ONI "wiedzą" kto, gdzie i kiedy wiecznego zbawienia dostąpi.
    Wiesz przecież, iż to brednia.
    Piszesz także;"Taki właśnie jest Bóg, nie robi niczego na siłę i daje czas do namysłu. Jednak dany czas nie jest z gumy i kiedyś się skończy". Ogarnij się!!!
    W.g Waszych wierzeń, Wasz bóg stworzył Świat i nawet Wszechświat.
    Odpowiedz mi Brachu. Jak w tych warunkach, taki mały gula, mula, pela, mela - jak Ty - ma CZELNOŚĆ bredzić, iż jego bóg ;"Taki właśnie jest i niczego nie robi na siłę i daje czas do namysłu!. Jednak dany czas nie jest z gumy i kiedyś się skończy".
    Proszę.
    Szanuj swego Nicka (w 1956 tym Twój imiennik był przez Polaków wielbiony) i nie rób z siebie mądrego inaczej Polaka.



    Rychu 02.11.2016 godz. 20:46
    M,D i C hetmanie... Od wielu lat prymitywnych słów - za obraźliwe uważanych - używając, kreujesz parszywą o sobie samym - jako katoliku - opinię, ale i też innym swoim współwyznawcom parszywą opinię (o katolikach) wystawiasz.
    Jacy oni są, to każdy myślący Polak wie.
    Ale po co Ty - tak gorliwy katolickiego boga wyznawca - jeszcze do pieca dokładasz???

    Ze smutkiem zauważam też, że masz - przy tem - niezwykle ubogi słów polskich zasób. To bardzo mnie martwi.
    A przecież przeciętnie inteligentny i przeciętnie wykształcony człowiek wie, że można drugiemu człowiekowi dokuczyć lub drugiego człowieka obrazić, W OGÓLE żadnych obraźliwych słów NIE UŻYWAJĄC!!! (Gamoniu)

    Wystarczy tylko ociupinka inteligencji, SAPIENCJI (jest w każdej aptece dostępna i niedroga) i zwykłych chęci.
    Ty jednak z uporem maniaka, prymitywnych treści się TRZYMASZ!!! Hańba Tobie.
    Uważam, że powinieneś z najbliższymi w tej materii porozmawiać i poprosić ich, aby Cię na ODROBACZENIE zaprowadzili (Stosując jeśli trzeba przymus bezpośredni).
    Podobno pomaga i zasób słów polskich - w katolickich głowach - powiększa.
    Czego Tobie z całego serca życzę.
    Wiesław 02.11.2016 godz. 12:28
    Pod typowo katolickim artykułem zamieszczono poniżej 6 komentarzy, 5 z nich napisanych przez niewierzących w Boga - dlaczego? Skoro ja nie wierzę w krasnoludki, to się o nich nie wypowiadam, bo się ośmieszę. Nie wypowiadam się również na temat, który mnie nie dotyczy a w szczególności jak mogę zabierać głos w temacie, który dla mnie nie istnieje? To przeczy logice i zdrowemu rozsądkowi. Wyjątkiem może być poszukiwanie wiedzy, a w tym przypadku Wiary i jedynie to ma sens, reszta to z góry wiadoma strata czasu piszących.

    Oglądałem ostatnio ciekawy film zatytułowany "Bóg nie umarł". Jeden z głównych bohaterów, nie wierzący w Boga wykładowca filozofii na uczelni, swoje wykłady z nowymi słuchaczami rozpoczynał zawsze od narzucenia studentom swojej teorii, że Bóg umarł, po czym kazał im to napisać na kartce, podpisać się pod wpisem i oddać kartkę. Jednak znalazł się jeden student, który nie zgadzał się z tym założeniem i nie podpisał kartki. Wykładowca nie mógł go jednak usunąć z listy słuchaczy za poglądy, wiec dostał za zadanie przekonanie pozostałych słuchaczy, że Bóg żyje. Kto chce wiedzieć jak potoczyły się dalsze losy studenta niech obejrzy film, bo warto!
    A Rychowi, który notorycznie mnie zaczepia, obraża i prowokuje zadam pytanie do jego własnych przemyśleń. Otóż, Rychu napisał "Na szczęście dla mnie, opiece tej (dop. Anioła Stróża) niezbyt zaufałem i jako tako tyle lat przeżyłem." Radzę zadać sobie pytanie dlaczego tyle lat? Może Bóg czeka i wciąż daje szanse na opamiętanie się zanim drzwi się zatrzasną bezpowrotnie??? Taki właśnie jest Bóg, nie robi niczego na siłę i daje czas do namysłu. Jednak dany czas nie jest z gumy i kiedyś się skończy.
    Otwartym pozostaje również pytanie do wszystkich przeciwników kościoła i niewierzących w Boga, dlaczego tak zaciekle walczą na forum jak i pewnie w życiu prywatnym z Bogiem, którego według nich nie ma? Czy można walczyć z kimś kto nie istnieje ???
    hetman 02.11.2016 godz. 08:05
    Na szczęście bełkot 2 czy 3 idiotów niczego tu nie zmieni. Trochę im się nie dziwię . Mozna czuć wielką frustrację w sytuacji totalnej porażki i odrzucenia. Jak widac nikomu się nie chce z głupotą dyskutować. I dobrze.
    Rychu 01.11.2016 godz. 22:22
    I to mnie radco zadziwia najmocniej, że w kraju, w którym większość (oficjalnie ponad 90 %) obywateli MA osobistego
    Anioła Stróża, tylu ziemskich, płatnych (z moich min.podatków) stróżów (policjantów) się zatrudnia, aby oszalałych i opętanych magią katoświąt debili, przed nimi samymi CHRONIĆ!!!.
    Przychodzą bowiem kato święta i ludzie - je uprawiający - w obłęd wpadają masowo przy tem ginąc.
    Auta, wizerunkami "świętych", medalikami czy różańcami obwieszone, mimo tego na drzewa i na siebie nawzajem
    wpadają!. Ludzie giną!!!
    Czy to znaczy, że Aniołowie Stróżowie mają Polaków (zwłaszcza tych prawdziwych) w d....głębokim poważaniu i swoich
    obowiązków służbowych należycie nie spełniają?
    Bo niestety prawdziwi Polacy, z okazji świąt giną!!! (W te święta na teraz w liczbie 38), a Aniołowie Stróżowie gdzie są???
    We wczesnej mojej młodości pastwiono się nade mną każąc co wieczór durny wierszyk powtarzać;
    Aniele boży stróżu mój, ty zawsze przy mnie stój... itd
    Na szczęście dla mnie, opiece tej niezbyt zaufałem i jako tako tyle lat przeżyłem.
    Ufając sobie bardziej
    Grzegorz 01.11.2016 godz. 14:46
    Sztuczny twór tworzony na siłę przez kk.
    Roman 01.11.2016 godz. 13:01
    Biedne dzieci. Koledzy w tym czasie zgarniają słodycze łażąc po chatach a tym starzy kazali iść na jakiś drętwy spęd
    radca 31.10.2016 godz. 23:46
    Co to, Anioł Stróż, Wszyscy Święci wymagają dozoru policjanta?
    Święto Wszystkich Świętych jest 1 listopada,
    a 31 października jest Hallowenn święto maskarady odnoszące się do Święta Zmarłych.
    a 2 listopada jest Dzień Zaduszny (Zaduszki - Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych)
    Niewiernych się nie wspomina, ani żywych ani umarłych.
    Rychu 31.10.2016 godz. 21:04
    Zdjęcia piękne. Te nieprzebrane tłumy Poznaniaków, pragnących świętych udawać, najwznioślejsze uczucia patriotyczne wzbudzić najpewniej potrafią. Mnie wzruszyły bardzo.
    Czy ten brodacz na zdjęciu nr.5 to czasem nie Wiesław?
    M,D i C hetmanie...A Ty gdzie żeś?
    Najprzemilejszy głos miała, szczebiotająca dziś do mikrofonu p.Beatka.
    Jeśli jest tak uroczą niewiastą, jak cudny i uroczy głos ma, to ja mdleję i drżę na myśl o tak cudnej istoty spotkaniu.

    Ale z drugiej strony patrząc (pomimo największej miłości), nie wyobrażam sobie bycia z kobietą, która kazała by mi
    (co roku) robić z siebie idiotę, wkładać na łeb kartonowe pudło, na plecy pozłacaną plandekę i z pogiętym kijem w łapach udawać świętego czy też innego biskupa.
    Wszak nawet największa miłość jakieś granice mieć powinna.