Awantura wybuchła po tym jak ksiądz odmówił rodzinie zmarłego odprawienia mszy pogrzebowej twierdząc, że zmarły nie chodził do kościoła. Wtedy przelała się czara goryczy. Grupa protestujących twierdzi, że ksiądz poniża ich od 14 lat. Zapowiadają, że jeżeli sprawą nie zajmie się Kuria Arcybiskupia w Poznaniu, pojadą protestować do Gniezna - pod siedzibę Prymasa Polski.
Ksiądz z Dusznik nie chciał rozmawiać z dziennikarzem Radia Merkury. Na razie nie wiadomo, kiedy poznańska kuria odpowie protestującym parafianom.