Jak wyjaśniła starosta powiatu kępińskiego Alicja Śniegocka, aktualny pułap zarobków Andżeliki Możdżanowskiej zbliżony jest do wynagrodzenia jej poprzedniczki Beaty Andrzejewskiej.
Wynik finansowy szpitala znacznie poprawił się. Gdyby NFZ zapłacił nam wszystkie zobowiązania w terminie, to myślę, że szpital byłby nawet na plusie
- mówi starosta.
Zdaniem Alicji Śniegockiej, w placówce zaszły pozytywne zmiany. Gdy większość szpitali powiatowych zamyka różne oddziały, placówka z Kępna rozszerzyła swoją ofertę. Rok temu szpital miał 24 oddziały i poradnie, a teraz ma ich prawie 30.
Proszę w rejonie stu kilometrów wskazać mi taki szpital, który pracuje na takich obrotach. My mamy szpital regionalny i np. w weekend, gdy sąsiednie placówki są zamknięte na SOR trafiają pacjenci z całej okolicy
- dodaje starosta powiatu kępińskiego.
Włodarz powiatu kępińskiego zwróciła uwagę na to, że w porównaniu do poprzedniej dyrektor SPZOZ Andżelika Możdżanowska z chwilą objęcia posady, zlikwidowała stanowisko pracy dla jednego z dwóch wicedyrektorów, przejmując niejako zakres jego obowiązków.
Daniel Tarchała/Radio SUD