Kierowca bez uprawnień jadąc prawdopodobnie bardzo szybko na prostym odcinku między Działyniem a Bojanicami w gminie Kłecko, nie opanował pojazdu i wyleciał z jezdni - mówi oficer prasowy policji z Gniezna Anna Osińska.
Auto przeleciało kilkadziesiąt metrów i zatrzymało się w zbożu. Kierowca miał 3,5 promila alkoholu we krwi. Kierowca z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala. Miał sądowy zakaz kierowania pojazdami
- dodaje Anna Osińska.
Sprawca odpowie za złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów, jazdę po pijanemu i nadmierną prędkość. Ten sam kierowca w zeszłym tygodniu we wsi Piekary koło Gniezna na widok policji skręcił z ulicy w prywatną posesję, gdzie staranował trzy zaparkowane auta: Chryslera, Jeepa i Opla. Miał wtedy 1,5 promilla alkoholu.