Do 2020 roku musimy ograniczyć emisję gazów cieplarnianych o 20% i o tyle samo więcej korzystać z odnawialnych źródeł energii. Władze Piły bardzo się tym nakazem przejęły, chociaż miasto nie należy do tych najbardziej zagrożonych pyłami i gazami w Polsce. Daleko mu chociażby do Krakowa.
/ Fot. Jacek Butlewski Spis treści:
W Pile doszli jednak do wniosku, że wyłączanie prądu, zakręcanie kranów, instalowania energooszczędnego sprzętu to już za mało. Do czego władze tego miasta chcą namawiać mieszkańców i w co zainwestować - Wiesława Pinkowska.