Współorganizator wydarzenia ks. Jarosław Wąsowicz mówi, że poprzez muzykę oddano hołd wszystkim tym, którzy walczyli z reżimem komunistycznym.
Te obchody są takim naszym znakiem pamięci o ofiarach stanu wojennego. My tu nie świętujemy, tylko chcemy przypomnieć o tych wydarzeniach, powiedzieć jaka była prawda i co nastąpiło później. Proszę sobie wyobrazić, że z byłego województwa pilskiego, było internowanych ponad 40 osób. Część oczywiście już nie żyje, dlatego chcemy oddać hołd wszystkim tym, którzy są pośród nas oraz tym, którzy już odeszli
- mówi ks. Jarosław Wąsowicz.
Utwory duetu Paweł Piekarczyk i Leszek Czajkowski dotyczyły przede wszystkim stanu wojennego, ale też „Solidarności” i jej działaczy. Przez lata o nich zapominano, a sam związek wręcz zbrukano; teraz jest czas, by o tym mówić – wyjaśnia Paweł Piekarczyk.
"Solidarność" została przez III RP ukradziona, przekłamana i zbrukana. Mówię nawet o zwycięstwie "Solidarności" z 1989 roku. Dlatego musimy to wszystko odkłamać. Musimy oddać honor zwykłym działaczom. I to czynimy w utworach. Oddajemy chwałę tym, o których się nie mówi i niestety zapomina
- mówi Piekarczyk.
Dodajmy, że nie był to koniec pilskich obchodów. W niedzielę w kościele pw. Świętej Rodziny w Pile odbędzie się msza święta w intencji ofiar stanu wojennego. Później zaplanowano odsłonięcie pamiątkowej tablicy na budynku Powiatowej i Miejskich Biblioteki Publicznej, gdzie w 1981 roku znajdowała się siedziba "Solidarności".