Miłośnicy książek i łowcy autografów na targach
Hołd bohaterom oddał właściwie cały region - wyjaśnia współorganizator marszu Przemysław Leniec.
- To na pewno najliczniejszy w Wielkopolsce, jeden z liczniejszych marszów w Polsce. Jest to nie tylko zasługa mieszkańców Piły, ale właściwie całego regionu, bo przyjeżdżają tu patrioci z całej Wielkopolski. Cieszymy się, bo przez wiele lat przez kłamliwą propagandę radziecką, nasi bohaterowie byli zapomniani. My przedstawiamy ich wizerunki, naszych wspaniałych dowódców - dodaje Leniec.
Co ważne, marsz połączył kilka pokoleń. Wielu przyszło na niego całą rodziną. - Wyklęci, którzy przez lata byli zapomniani. Dziś możemy o nich głośno mówić, wspominać i szanować ich wysiłek. Idziemy dla żołnierzy naszych, którzy walczyli za naszą Polskę. Całą rodziną - mówili mieszkańcy.
Mimo ostatnich protestów pilskiej lewicy, obyło się bez większych utrudnień. Marsz zakończył się przy patriotycznym muralu, gdzie mieszkańcy złożyli wiązanki i zapalili symboliczne znicze.