NA ANTENIE: NEVER NEVER COMES/CLASSIX NOUVEAUX
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Piła przyjmuje uchodźców... z Kazachstanu

Publikacja: 23.06.2015 g.15:59  Aktualizacja: 23.06.2015 g.16:05
Poznań
Prezydent Piły chce przyjąć repatriantów z Kazachstanu. Na repatriację z tego dalekiego kraju czeka 100 tysięcy Polaków.
uchodzcy z syrii - pomoc1 - Maciej Pastwa
/ Fot. Maciej Pastwa

Spis treści:

    W Brukseli toczy się polityczna walka o to, czy kraje Europy północnej przyjmą imigrantów, którzy trafili do obozów uchodźców na południu Europy. Polska - zgodnie z wytycznymi Komisji Europejskiej - miałaby przyjąć ich 3,5 tys. Tymczasem w Kazachstanie na repatriację czeka 100 tysięcy Polaków. To nieoficjalna liczba, bo wniosków wpływa znacznie mniej.

    W ubiegłym tygodniu rodzina repatriantów z Kazachstanu zamieszkała w Pile. Prezydent tego miasta nie ukrywa, że kiedy przyjdzie do przyjmowania uchodźców z Północnej Afryki czy Bliskiego Wschodu, będzie mógł wykazać w liczbach, że gmina przyjęła już osoby spoza Unii Europejskiej. Czy naciski Komisji Europejskiej i krajów południa sprawią, że polskie regiony zainteresują się repatriantami ze wschodu? O tym, że mimo rządowej motywacji do tej pory nieszczególnie się tą kwestią interesowały.

    Liczba repatriantów do Polski jest niewielka i co roku spada. W 2007 do rodzinnego kraju wróciły 243 osoby. W 2012 - już tylko 123. Warunkiem otrzymania wizy jest posiadanie lokum i źródła utrzymania. Urzędy pracy mogą także otrzymać pieniądze na przekwalifikowanie lub stworzenie miejsca pracy. Są to pieniądze przeznaczone dla konkretnych osób z budżetu państwa - nie uszczuplają puli środków przeznaczonych dla lokalnego urzędu pracy na aktywizację miejscowych bezrobotnych.

    Jak można przeczytać w raporcie Najwyższej Izby Kontroli z listopada ubiegłego roku, kolejka osób, które faktycznie czekają na repatriację (czyli złożyły wnioski i dopełniły wszelkich formalności) stale rośnie. Pod koniec listopada 2013 roku na liście oczekujących znajdowało się ponad 2,6 tys. osób. Raport NIK nie zostawia zresztą na systemie repatriacji suchej nitki. Według kontrolerów brakowało niemal wszystkiego - od dostatecznej pomocy na etapie ubiegania się o repatriację, po system pomocy gminom i mocno opóźnione wypłaty pieniędzy.

    W tym samym raporcie można przeczytać, że program repatriacji przewiduje, że do Polski co roku powinno wracać tysiąc osób. Co roku w budżecie państwa na pomoc repatriantom jest przeznaczona kwota 9 mln zł. W żadnym roku (a ustawa o repatriacji obowiązuje od roku 2000) nie została wykorzystana w całości.

    https://radiopoznan.fm/n/