Przyjechali z dalekiego Kazachstanu na zaproszenie władz miasta. Mimo obaw repatrianci świetnie sobie poradzili- pracują, mają gdzie mieszkać, ich dzieci szybko zaaklimatyzowały się w szkołach i na uczelniach. Dziś cała rodzina ma jeszcze jeden powód do radości. Już niedługo nowym mieszkańcem Piły zostanie brat pana Anatola. Rada Miasta Piły właśnie jednogłośnie przyjęła uchwałę o sprowadzeniu kolejnych repatriantów.
Rodzina Konoplickich już nie może doczekać się świąt. Mówią, że tęsknią - ale nie za krajem, tylko za ludźmi. W Kazachstanie zostało jeszcze wielu bliskich pana Anatola. Brat pana Anatola przyjedzie do Piły z żoną i dwójką dzieci. Na rodzinę będzie czekało mieszkanie komunalne, nie powinno być też kłopotów z zatrudnieniem. Repatrianci dostaną także miejskiego anioła stróża - to asystent, który pomoże wyrobić nowe dokumenty, załatwić formalności i oswoić się z nową ojczyzną.
Kinga Grabowska