Nowa przestrzeń dla tych ptaków zostanie zaaranżowana tuż za głównym wejściem do Nowego Zoo, w miejscu dotychczasowego zbiornika dla fok.
Dyrektor ogrodu, Piotr Przyłucki, zapowiada, że to miejsce całkowicie zmieni swoje oblicze.
Ta misa po fokach będzie usunięta dlatego, że jest niestabilna i przepuszcza wodę, więc trzeba będzie zrobić nową. Sam wybieg lądowy i wodny będzie zajmował około 300–400 metrów kwadratowych, będzie nawiązywał do domków w Ameryce Południowej
- informuje.
Ogród uzyskał już zgodę koordynatora gatunku z Koszyc, gdzie z powodzeniem rozmnaża się te zagrożone wyginięciem ptaki. Obecnie światowa populacja tego gatunku liczy zaledwie około 23 tysiące dojrzałych osobników. Większość z nich – aż 80 procent – zamieszkuje wybrzeża Chile, a pozostała część żyje w Peru.
Liczba pingwinów Humboldta stale spada, poznański ogród chce aktywnie włączyć się w ich ratowanie. Do Poznania mają trafić pingwiny z różnych miejsc.
Musi być pula genetyczna mieszana. Powoli kompletujemy 20-25 ptaków, a docelowo chcemy dojść do 50 osobników poprzez rozmnażanie przyszłej ekspozycji
- podkreśla dyrektor Piotr Przyłucki.
Na razie spółka Poznańskie Inwestycje Miejskie ogłosiła przetarg na prace projektowe. Dyrektor ogrodu liczy na to, że pierwsi lokatorzy pojawią się w Poznaniu pod koniec przyszłego roku lub na początku 2028 roku.