"Chcemy rozpocząć bardzo poważną dyskusję na temat utworzenia pewnej symbiozy" - stwierdziła dziś w porannej rozmowie Radia Poznań była minister zdrowia i wielkopolska posłanka Katarzyna Sójka z PiS.
Takiej symbiozy, żeby nie było sytuacji, o której ostatnio słyszeliśmy, że jest lekarz, który za wizytę prywatną przyjmuje kilka tysięcy złotych, ale jest lekarzem, który pracuje w oddziale. Pacjenci wiedzą, że jeśli pójdą na wizytę prywatną, to zabieg w tym oddziale będzie w szybszym tempie
- mówi Katarzyna Sójka.
PiS chce zachęcić lekarzy do pracy w szpitalach i przyszpitalnych poradniach. Zdaniem Katarzyny Sójki, konieczna jest również dyskusja w sprawie wydawania większych sum na ochronę zdrowia.
Była minister w rządzie Mateusza Morawieckiego w porannej rozmowie Radia Poznań wyliczała, że zmienia się technologia, ale także pojawia się coraz więcej metod diagnostycznych czy leków.
W niedługim czasie również sztuczna inteligencja wkroczy do ochrony zdrowia w pewnych obszarach. Jestem przekonana, że to będzie technologia, która będzie kosztowała
- dodaje Sójka.
Była minister podkreślała, że Polska wydaje na zdrowie mniej, niż wynosi średnia w Unii Europejskiej. Według Katarzyny Sójki, w pierwszej kolejności trzeba jednak uporządkować sytuację w ochronie zdrowia.
Poseł komentowała też odejście z pracy części lekarzy ze szpitala w Ostrzeszowie do placówki w Kępnie.