Po sobotnio-niedzielnej imprezie w Internecie zaroiło się od komentarzy, z których wynika, że to, co zobaczyli zwiedzający, nijak się miało do zdjęć reklamujących imprezę. Internauci piszą o sporym rozczarowaniu, złej organizacji, tłoku i wygórowanych cenach.
Organizator wydarzenia w przesłanym nam oświadczeniu odpowiada, że impreza po niespełna dwóch latach wróciła do Poznania ponad dwa razy większa. Zaznacza też, że w 2023 roku zebrała pozytywne recenzje. Tym razem zwiedzający mogli zobaczyć kilkadziesiąt tysięcy kwiatów z całego świata i mnóstwo roślin, nad ułożeniem których pracował zespół kilkudziesięciu florystów - czytamy w oświadczeniu.
Organizator tłumaczy też, że w materiałach promocyjnych znalazły się zdjęcia z poprzednich edycji i dodaje, że jego zdaniem finalna forma wystawy w Poznaniu była bardziej interesująca niż w materiałach zapowiadających imprezę. Zapewnia również, że pochyla się nad każdą wiadomością od uczestnika, którego wydarzenie nie usatysfakcjonowało i każde zgłoszenie weryfikuje indywidualnie.