To broń należąca do właściciela posesji, zarejestrowana głównie do celów kolekcjonerskich.
Jak poinformował mł. insp. Andrzej Borowiak, rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Poznaniu, zabezpieczono też jeden pistolet zarejestrowany do celów sportowych należący do właściciela, z którego mogły być oddane strzały.
"Było je słychać w niedzielny wieczór" - opowiadał naszemu reporterowi jeden z mieszkańców.
Córka słyszała strzały. Miała wrażenie, jakby ktoś rzucał petardy. Później pod dom podjechały radiowozy, było pełno kogutów. Z sąsiadami nigdy nie było najmniejszych problemów
- mówił mieszkaniec.
Po nocnej obławie policja zatrzymała w sumie pięć osób, dwie miały lekkie rany postrzałowe. Przy nikim więcej nie znaleziono broni.
CZYTAJ WIĘCEJ: Strzelanina pod Gostyniem. Obława zakończona [AKTUALIZACJA]