"W dniu śmierci miał 19 lat" - mówi Kinga Przyborowska z Muzeum Powstania Poznańskiego - Czerwiec 1956.
Pracował jako listonosz, widział nadchodzący tłum, do którego przyłączył się, wziął udział w demonstracji, razem z tłumem pojechał na ulicę Kochanowskiego, gdzie brał udział w opanowaniu czołgów. Został wtedy ciężko ranny, został przebity bagnetami. Przetransportowano go do szpitala Raszei, gdzie całą noc umierał w męczarniach. Zofia Bartoszewska, pielęgniarka ze szpitala Raszei wspominała, że mężczyzna całą noc wołał swoją mamę
- mówi Kinga Przyborowska.
Jego matka do szpitala dotarła już po śmierci syna - mówi Kinga Przyborowska.
Marian Kubiak spoczywa na poznańskiej Cytadeli.
Akcja "Światełko dla Czerwca 56" jest organizowana od siedmiu lat. Celem jest upamiętnienie powstańców Poznańskiego Czerwca. Główne uroczystości rocznicowe - 28 czerwca przed Poznańskimi Krzyżami.